To są #!$%@? zwierzęta. Prócz 15 sekund śmiech 5 minut przed końcem odklejonego expose trwającego godzinę, ludzie z opozycji nie pisnęli słowem, ani u Maowieckiego jak i byłego prezesa Polski. Zaczęła mówić Nowacka, i te prosiaki tuczone bigosem i wódą z #!$%@?ów podkarpackich zaczynają szczekać, i krzyczeć z sali. To jest różnica klas. Chamy z patologicznej, nepotycznej, i skorumpowanej prowincji kontra kulturalni ludzie wsi, i miast. #sejm