via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@Tosiek14: bardzo fajna fabuła. Tego mi brakowało. W końcu ktoś do komunikacja z obcymi użył czegoś innego niż karabin i jakoś rzeczowo próbował podjąć dialog. Po przeczytaniu tego czułem się spełniony jako fan SF, bo właśnie czegoś takiego mi brakowało.
  • Odpowiedz
Niezrozumiałe jest dla mnie zrobienie z rasy ludzkiej ewenementu, który nie pojawił się na żadnej z ziemskich planet oprócz głównej, a bohater przemieszcza się przez 2 miliony różnych wersji.


@Loskamilos1: Avengersi też mieli tylko jedną szansę na wygranie z Thanosem, a spokojnie daliby więcej razy ;) Zresztą książka nie była o poszukiwaniu nowych cywilizacji a prędzej o budowaniu cywilizacji od nowa. Oczywiście fajnie by było przeczytać o równoległej żyjącej Ziemi,
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@mokry: mam mieszane uczucia, bo początek bardzo mi się podobał, ale im dalej, tym gorzej. Ja dałem jej 3 gwiazdki na GoodReads, ale w 10 stopniowej skali pewnie 5-6
  • Odpowiedz
@cutecatboy: De facto nazywa się to fantastyka młodzieżowa ale nie zawsze jest to zaznaczone. Też nie każda fantastyka młodzieżowa jest tandetna. Np. czytałam książkę Lore i chociaż skierowana do młodzieży to bardzo fajna - podobnie jak książki od Riordana.
  • Odpowiedz
@niebieski: Leszek Błaszkiewicz w jednym z odcinków Pop Science mówił, że Dukaj miał już napisaną kontynuację, ale rzekomo stwierdził, że mu się nie podoba i wyrzucił ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
  • 2
@saviola7
@mastermind19 można to nazwać historical fantasy bo część postaci jest odwzorowana całkiem nieźle np. Postać biskupa Wrocławia. Do tego książka zainspirowała mnie kiedyś do podróży zamkami Dolnego Śląska i ta część też jest zgodna z prawdą. Istenia golemów i czarownic jeszcze nie doświadczyłem :)
  • Odpowiedz
@matip50 oj mi tak bardzo podeszły te trzy książki o Kovacu. Tak pomimo technologii i obcości świata przedstawionego, jakoś bardzo łatwo mi było się wczuć w bohatera. Chyba głównie to mi się podobało, taki filtr.
  • Odpowiedz