Cześć Mirasy,
W przypływie natchnienia, przerobiłem na kolanie piosenkę z ostatnio popularnego serialu na coś takiego:
Grosza daj Sapkowskiemu,
Oczywiście z góry, oczywiście z góry (woo-hoo-oo)
W przypływie natchnienia, przerobiłem na kolanie piosenkę z ostatnio popularnego serialu na coś takiego:
Grosza daj Sapkowskiemu,
Oczywiście z góry, oczywiście z góry (woo-hoo-oo)




























1993, Warszawa, Andrzej Sapkowski (siedzi z lewej) z wizytą w „Nowej Fantastyce” - szczęśliwie załapał się na imieniny kogoś z redakcji. Teksty do miesięcznika można przysyłać pocztą albo przynosić osobiście i wielu autorów woli korzystać z tej drugiej opcji, bo to zawsze okazja do poplotkowania i napicia się „herbaty”.
Status Sapkowskiego jaki felietonisty i autora opowiadań już jest wyjątkowy – jego teksty są bardzo wyczekiwane, to on rozpoczyna w
źródło: comment_eKCilQJwK0aWr1SSJKi03lPkU6QGGv1U.jpg
Pobierz