Strasznie wku+wia mnie raper Sokół. Płynie od niego taki normicki vibe, coś w stylu: "jak ja moge to każdy może", "jestem ku+wa kimś, słyszysz, a ty nie bo jesteś głupi i ci sie nie chce" najbardziej widać to w piosence "Pieniądze nie śmierdzą", ale w innych piosenkach też, w wywiadach szczególnie. To prawda, że wiele osiągnął. Z tym że jego sukces muzyczny wygląda dość standardowo, jeden mocny projekt, w jego przypadku WWO,
@dobrychlopakzsenegalu: Gość po prostu ma wysoką samoocenę, a ta zawsze przypisuje sobie wszystko własnej pracy, nigdy losowi i genom. Podobnie jak gardzą oni ofiarami, czy gorszymi genetycznie i nie rozumieją tego, bo właśnie im się wydaje, że wszystko dała im własna praca. Nigdy coś wrodzonego. Czyli jak ty nie osiągnąłeś tyle, albo masz jakiś problem to tyle nie pracowałeś, proste, jesteś gorszy i to zasłużenie i tylko z własnej winy. Nie