#anonimowemirkowyznania
Miraski,

Ja wygląda sytuacja z #tinder gdy masz 30 lat w Warszawie? Dla gościa, który jest w miarę stabilny życiowo, z mieszkaniem na Pradze. Czy może ok. 30 lat to już należy szukać grabarza? Wydaje mi się, że jestem w miarę ok, od dawna biegam 10km tygodniowo, chodzę raz w tygodniu na siłkę - nic wyczynowego. Mam dobrze płatną pracę, nie mam zobowiązań i zakoli. Jednocześnie nie chce
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Miraski,

Ja wygląda sytuacja z #...

źródło: comment_1615159385qIqRyQEUVelBJTlEF5I9aG.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ostatnio zakończyła mi się znajomość z #tinder - nie trwała jakoś długo, bo niecałe dwa miesiące. Bolało oczywiście jak każde rozstanie, bo mimo że młody już nie jestem ('84), to łudzę się, że każda kolejna znajomość, to już ta na zawsze i skończy się to męczące szukanie. Tym bardziej, że ostatnia randka przed tą znajomością była ze trzy lata temu. Miałem jakąś wewnętrzną blokadę przed spróbowaniem poznania kogoś nowego. Pewnie
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@empathetic: też już jestem zmęczony szukaniem, wcale nie bawi mnie poznawanie setek kobiet na raz, wolę jedną ale fajną, wartą starania się i taką przy której poczuję że jest mi bardzo bliska
  • Odpowiedz