@pawelososo "Ranczo" to zupełnie inny styl serialu, nie porównywalny do "Złotopolskich" czy "Plebanii". W "Ranczu" najbardziej denerwowało mnie stopniowe odchodzenie od koncepcji lekkiej komedii z morałem, na rzecz pseudo serialu obyczajowego. Kolejnym minusem były stałe prztyczki w stronę mężczyzn.

"Złotopolscy" fajnie pokazywali stały, polski konflikt na linii miasto-wieś. Dużym plusem było przedstawienie dworsko-szlacheckiej wsi z jej wadami i zaletami. Szczególnie starsza część rodziny Złotopolskich potrafiła być nieszczera i perfidna.

Ja osobiście
  • Odpowiedz
@pawelososo Spotkanie z Balladą nie było jakieś konserwatywne, ba nawet antyklerykalne nieco, gdy proboszcz występował, to bohaterowie zawsze mu przysyrali, że pazerny albo (odcinek po referendum o UE), że nie posłuchał Ojca Świętego tylko Ojca Dyrektora i agitował z ambony przeciwko UE.
  • Odpowiedz
@xionacz do pewnego momentu odcinki były na licencji amerykańskiej, potem były oryginalne polskie, poza tym była to bardzo udana adaptacja dostosowana do polskich realiów. Co do nowej Aliny, pani Żak jako Alina była słaba, za to Solejukowa w Ranczu to jej rola życia. Poza tym duet Żak - Barciś w obu serialach to był mistrzowski tandem, nie widziany na polskiej scenie komediowej od czasów Himilsbacha i Maklakiewicza czy Kowalskiego (Pawlaka) i
  • Odpowiedz
#ranczo

Ciekawostka – w trzecim sezonie serialu do Afryki na misje chciała najprawdopodobniej wyruszyć również... Hadziukowa. Bo po co na komputerze (prawy dolny róg pulpitu) miałaby treść modlitwy „Ojcze nasz” w wersji angielskiej? ;)
JerzyMeteor26 - #ranczo 

Ciekawostka – w trzecim sezonie serialu do Afryki na misje ...

źródło: Screen

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@JerzyMeteor26: Ciekawi mnie czy takie rzeczy które dzieją się tle, np właśnie co znajduje się na pulpicie ekranu który pojawia się w scenie na ułamek sekundy też są ustawiane, czy bierze się po prostu jakiś losowy komputer z magazynu do sceny który działa.
  • Odpowiedz