#anonimowemirkowyznania
Hej! Mam 22 lata i niedawno odkryłem na żołędziu guza. W moich oczach wydaje się on dość spory, chociaż nie boli. Jest od spodu więc go wcześniej niezauważyłem. Zapisałem się prywatnie na wizytę do urologa, ale termin mam dopiero za dwa tygodnie. Mimo, że to dopiero 2 dni odkąd odkryłem guza to zaczynam świrować. Wiem że to niekoniecznie musi być rak prącia, bo chorób / zapaleń prącia czy też
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@3000swin: Nowotwór to jeszcze nie koniec świata na dzień dzisiejszy. Nie jest dobrze, ale trzeba starać się zrobić co się da, bo można to zrobić teraz albo nigdy. Powodzenia.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
O co chodzi ze tak z dnia pod knykciami na dloni pojawily sie takie 2 plamy ala odciski suchej chropowatej i szarej skory
Na duzym palcu u stopy tez tak mam taki jakby duzy kawal martwej skory ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Nie wiem jak to inaczej opisac
#rak
#skora
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Mirko, mój tata ma raka pęcherzyka żółciowego. Jest lekko po 40.
Wszystko wyszło podczas jakiejś operacji pęcherzyka, wtedy nowotwór przeszedł do tkanek skórnych.
Po chemii przeszedł operację i mu usunęli te tkanki, ale podobno ma przerzut na wątrobę i śledzionę.
Lekarze dają mu 6-12 miesięcy.
Rodzice nie mówią mi zbyt wiele, stąd też no.
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Mirko, mój tata ma raka pęcherzyka ...

źródło: comment_9QCcbtfCNiqI8pkvNQFK3Eo9GyA6dzb5.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

RóżowyDryblas: Wiem, że to chłodno zabrzmi, ale wykorzystajcie ten czas dobrze a w wolnych chwilach uporzadkujcie co się da. Każdemu to na dobre wyjdzie.
Można próbować kliniczne, jakieś rso czy inne cuda, ale nie niestety nie ma co się zbytnio nakręcac. Przerzuty dyskwalifikuja najczęściej przeszczep, przykro mi. Jakbyś chciał pogadać to napisz tu. Przechodziłem coś podobnego niedawno, podobne rokowania, przerypana sprawa :/

Zaakceptował: marcel_pijak}

  • Odpowiedz
AluminiowaDziewczyna: Nowotwór pęchęrzyka jest bardzo rzadki, ale jednocześnie ekstremalnie agresywny. Przerzutuje bardzo szybko. Metody leczenia są ograniczone, służące zasadniczo tylko przedłużeniu o kilka miesięcy życia, a nie wyleczeniu. Tym samym rokowanie jest bardzo złe. Przykro mi, że tak prosto z mostu, ale tak jak napisano powyżej, wykorzystajcie ten czas, nie dajcie mu poczuć, że jest sam. Ja ojca straciłam przez nowotwór o stosunkowo dobrym rokowaniu, nastawiłam się dobrze i nie włożyłam
  • Odpowiedz