Na wykresie PKB na mieszkańca w standardzie siły nabywczej Polski i Niemiec z podziałem na regiony w latach 2000-2019 (z wyłączeniem Hamburga, który w 2000 miał poziom 223%, a w 2019 - 195%). Dane nie do końca oddają rzeczywistość, bo Eurostat nie uwzględnia regionalnych różnic w poziomie cen, a jedyne różnice między państwami. Można przypuszczać, że region warszawski jest droższy od Polski ogółem i gdyby to uwzględnić, to jego PKB per capita
Raf_Alinski - Na wykresie PKB na mieszkańca w standardzie siły nabywczej Polski i Nie...

źródło: comment_1614860037Vb2JDtHuKL7vFKQx3qEwd9.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy w Polsce jest "za mało" mieszkań w stosunku do jej poziomu zamożności? Liczba mieszkań na 1000 mieszkańców rzeczywiście mogłaby sugerować, że Polska ma jedne z najmniejszych zasobów w regionie, ale porównując powierzchnię na osobę okazuje się, że Polska na pewno nie odbiega od średniej. Od 1989 Polskę pod względem powierzchni wyraźnie wyprzedziła Bułgaria i kraje nadbałtyckie, ale to jest zapewne skutek znacznego wyludnienia tych krajów. Trudno oczekiwać, żeby Polska mogła się
Raf_Alinski - Czy w Polsce jest "za mało" mieszkań w stosunku do jej poziomu zamożnoś...

źródło: comment_16142607318MeqOu0O08ebyXkljaNC7z.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Raf_Alinski: Z jednej strony super, że statystycznie sytuacja się poprawia... Obawiam się jednak słowa-klucza "statystycznie" ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Aktualnie dziadkowie mojego narzeczonego zostali sami na 200m2 chacie w małej wsi (czyli mają po 100m2 na łebka)
Budowali taki duży dom, bo liczyli ofc na wielopokoleniowe mieszkanie... Tymczasem ich córka wynajmuje lokal w dużym mieście, gdzie ma dla siebie 15m2 na łebka, ich wnuczek (mój narzeczony)
  • Odpowiedz
@Polanin: Niby nic, ale to tylko nasz region. Patrząc szerzej wypadamy dużo gorzej. Jesteśmy stłoczeni w za małych mieszkaniach o kiepskim standardzie, a nowe osiedla zamiast wyznaczać nowe standardy to wyglądają jak parodia. Taka stabilność powoduje zabetonowanie sytuacji. Nie jest na tyle źle by szukać innego podejścia, nowych rozwiązań bo za dużo jest do stracenia. I to nie tyczy się wyłącznie mieszkaniówki.
  • Odpowiedz
Na wykresie płaca minimalna netto w grudniu danego roku od 1956 r. w przeliczeniu na wybrane towary w stosunku do 2020 r. Przykład jak rozumieć dane: W grudniu 2020 r. za płacę minimalną netto wynoszącą 1921 zł można było kupić 420 l benzyny bezołowiowej 95 w cenie 4,57 zł za 1 l, a w grudniu 2000 r. za płacę minimalną netto wynoszącą 513 zł można było kupić 166 l benzyny "Euro-Super" w
Raf_Alinski - Na wykresie płaca minimalna netto w grudniu danego roku od 1956 r. w pr...

źródło: comment_1613935381pK5iBkBDyNNJvfBLNTrhz7.jpg

Pobierz
  • 57
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@leenny44: nie rozumiesz - ta biala linia jest prawdziwa - nigdy nie byla wyzsza niz dzis stale od 30 lat rosnie. Reszta to jest pokazanie jak glupi jest mit ze Gus oszukuje stale na inflacji.
  • Odpowiedz
@Raf_Alinski: ciekawe byłoby porównanie do płacy netto dla kawalera i dla rodziny pracującej 2+2 w tych krajach, wliczając dopłaty za dzieci.

Bo z jednej strony Polska ma najniższą kwotę wolną od podatku, stąd kawalerzy na minimalnej dostają tu relatywnie mniej na rękę niż gdzie indziej.
Zaś z drugiej strony hojny program socjalny dla rodzin być może kompensuje to. Ale czy w przypadku Francji? Nie sądzę.
  • Odpowiedz