Punisher MAX - Tom 1

Walka mściciela z trupią czaszką na klacie nigdy się nie kończy. Punisher poszukuje zemsty, a spokój może mu zapewnić jedynie śmierć złoczyńców.

@mich_uj na dzisiaj przygotował dla Was tekst o Punisherze z komiksu autorstwa Gartha Ennisa, ale również zahaczył nieco o netflixową adaptację przygód tego bohatera. Jak wyszło? Sprawdźcie sami!
szogu3 - Punisher MAX - Tom 1

Walka mściciela z trupią czaszką na klacie nigdy się...

źródło: comment_Z21rcQdjluRN0SzumA3vP2XIRjYd9som.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Akcja sezonu 1 serialu Punisher na Netflixie dzieje się po wydarzeniach ze śmiercią rodziny Franka Castle. Przez ciągłe retrospekcje wszystko to wygląda jakby to nie był pierwszy sezon, a drugi. Pytanie zatem, czy gdzieś były wcześniejsze odcinki?

#netflix #seriale #punisher
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Acinoyx: Ale go porządnie obił i teoretycznie typ powinien kiblować w pace. A tak to zamiast nowej historii z nowym wrogiem to jest recykling starego i wałkowanie tego samego tematu od nowa
  • Odpowiedz
@UberKatze Najlepiej to widać w serialu Agenci Tarczy, w którym Coulson żyje i był parę razy w TV, ale akurat Avengersi mieli wyłączny odbiornik, więc nie wiedzą, że on żyje. Poza tym w tym serialu wprowadzono Inhumans (oni są podobni mocami do X-menów, tylko z inną genezą) i też ich nie widać filmach, mimo że są zjawiskiem globalnym.
A jedna z potężniejszych postaci - Black Bolt w czasie ataku Thanosa opalał
  • Odpowiedz
@UberKatze
@drCox
Trzeba jeszcze pamiętać, że filmy seriale Netflixa, ABC i Hulu trzeba traktować jako oddzielne uniwersa, bo się one też nie łączą. Np. W takim Runaways był wspomniany Obama jako prezydent co już automatycznie wyrzuca (dla mnie) ten serial całego MCU.
Podsumowując filmy są kanonem reszta jest historiami nie mającymi wpływu na MCU
  • Odpowiedz
@korporacion: Bo to najgorszy serial z cyklu (nie liczę Luka Cage'a, bo nie oglądałem). Już nawet kiepskiego Iron Fista ogląda się lepiej, bo ten przynajmniej nie udaje czegoś, czym nie jest. Jessica to miał być niby głęboki i dorosły serial, a wyszedł z tego festiwal #logikarozowychpaskow i "nowoczesnych wartości".
  • Odpowiedz
Punisher jest o wiele bardziej brutalny(w pewnym odcinku jak oglądałem to #rozowypasek wszedł do pokoju i się pyta czy mnie p-----o że w środku dnia takie zwyrodniałe filmy ogladam-autentyk), i też bardziej prawdziwym nie ma żadnych nadludzkich akcji, super mocy. Nazwałbym go: dramatem powojennym. Na pewno to nie jest komiksowy punisher ale jest moc, krew a także trochę momentów do zastanowienia się nad światem. Moim daniem jest delikatnie lepszy niż
  • Odpowiedz
Obejrzałem kilka odcinków tego netfixowego Punishera i nie wiem...Czuję, że ja chyba wyrosłem z takiego kina. Amerykański żołnierz strzela...wpada do bazy wroga i sam bez żadnej pomocy zabija kilkunastu albo i więcej talibów. Okropne rządowe spiski, genialny informatyk jako sidekick. Nie rusza mnie to ani trochę. Zdecydowanie wolę jakieś bardziej przyziemne seriale z zagadką, porwaniem, morderstwem w tle jak chociażby The Missing, The Killing, Dark. Takie klimaty. Może zmęczę tego Punishera ale
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach