Jesse Singal — When Children Say They’re Trans

The number of self-identifying trans people in the United States is on the rise. In June 2016, the Williams Institute at the UCLA School of Law estimated that 1.4 million adults in the U.S. identify as transgender, a near-doubling of an estimate from about a decade earlier. As of 2017, according to the institute, about 150,000 teenagers ages 13 to 17 identified as trans.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Historiography Wars

Somewhere things got tense. Beneath the smooth surface of the common smile awaits the judge of the next inquisition tribunal. Since society is also the collective behavioural consequence of agreeableness, precaution prevails — to an extent that it has become increasingly difficult to converse. The enemy now lurks in every conversation, while increasingly radicalized no-go zones are expanding, speckled with minefields, triggering the conditioned reflexes of distrust and hostility. Andrew
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ostatnio zamawiałam sobie książkę z ccpress i pojawiła się tam pierwszy raz oferta z gazetą od Tygodnika Powszechnego. Wzielam sobie ją właśnie do czytania przy porannej kawie i jestem mega pozytywnie zaskoczona :) Jak gazet nie kupuję i nie czytam, tak ta jest naprawdę warta uwagi. Kosztuje raptem 15 zł w promocji, a artykuły są bardzo ciekawe. Jak macie zamiar zamówić tam książkę to polecam się skusić :) spis tematów poniżej na
l.....a - Ostatnio zamawiałam sobie książkę z ccpress i pojawiła się tam pierwszy raz...

źródło: comment_VwfdtELPuT6LeMXjJc7u69pZUrmzNkOZ.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@smyl: spis treści znajduje się na stronie ccpress, jak wejdziesz w szczegóły gazetki. Zapewniam Cię, że tam nie pracuję i na pewno nie jestem osoba, która dostaje kasę za promowanie takich rzeczy :) jestem zwykły, szary człowieczek, który poleca coś fajnego do czytania.
  • Odpowiedz
Przełom i kryzys. Dyskusja o Unii Europejskiej najczęściej sprowadza się właśnie do tych dwóch słów. Z jednej strony nieustannie słyszymy o przełomowym spotkaniu, przełomowym szczycie, przełomowej decyzji. Z drugiej – pojawiają się głosy o kolejnych kryzysach: związanych z napływem migrantów, Brexitem czy strefą euro. Choć cała historia integracji europejskiej złożona jest z takich kryzysów i przełomów, wiele z nich nie zasługuje na miano wydarzeń naprawdę przełomowych. Inaczej będzie z majem 2018 roku,
TenebrosuS - > Przełom i kryzys. Dyskusja o Unii Europejskiej najczęściej sprowadza s...

źródło: comment_Ue55MgAxJ97rB58OPU2ZuXxZHCTwSlfT.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Today's anti-fascist movement will do nothing to get rid of right-wing populism – it's just panicky posturing

As the rise of populism demonstrates, the opium of the people is “the people” itself, the fuzzy populist dream destined to obfuscate our own antagonisms. However, I want to add to this series: anti-fascism itself.

A new spectre is haunting progressive politics in Europe and the US, the spectre of fascism. Trump in the US,
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Długie długi

Odmalowując funkcjonowanie długu w społeczeństwach świata na przestrzeni tysięcy lat, Graeber odnajduje pewne prawidłowości. Jednocześnie wielką zaletą książki jest ukazanie przemian w ujęciu globalnym. Myślenie o epokach w odniesieniu do funkcji długu i rodzaju dominującego pieniądza wydaje się być bardzo ciekawą propozycją. Na przemian następują epoki, w których dominuje pieniądz fiducjonarny. System opiera się na zapisach dłużnych i obywa bez konieczności produkcji dużej ilości kruszców. W tych epokach kruszce znajdują
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Sienkiewicz: Nasi przodkowie skazali Polskę na peryferyjność:
Ostatnie sto lat polskiej historii było jak z Herberta. Trzykrotnie zaczynaliśmy od trawy: 1918, 1945, 1989. I za każdym razem udało nam się wyjść na prostą. Co nie zmienia faktu, że nie uciekniemy od podziału na centra i peryferie. O przyczynach polityki „ciepłej wody w kranie”, uzależnieniu od Niemiec i poszukiwaniu dróg do polskiej podmiotowości dyskutują Bartłomiej Sienkiewicz oraz Krzysztof Mazur.
#publicystyka
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

My, jeżeli jako naród chcemy żyć, jeżeli chcemy spełnić swój obowiązek względem ludzkości i nie pozostawić po sobie marnego wspomnienia na kartach dziejowych, musimy iść naprzód, tworzyć, organizować według swego typu wszystko, co jest zdolne ulec naszemu wpływowi. Gdybyśmy nigdy nie odzyskali bytu państwowego, a co zatem idzie i cywilizacyjnie z czasem zginęli, bylibyśmy przykładem narodu, który zmarniał, nie doszedłszy do dojrzałość – jednym z najmniej zaszczytnych przykładów w historii. Bo świetne
TenebrosuS - > My, jeżeli jako naród chcemy żyć, jeżeli chcemy spełnić swój obowiązek...

źródło: comment_xBd7FS7oeKUOx4Dq0hyYrEinOXSsumZB.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Islamic Socialism: A history from left to right:
Between the 1950s and early 1970s, a powerful ideology in the Muslim world galvanised itself from the minds and fringes of modern Islamic intellectualism and made its way into the mainstream political arena. But this ideology did not have a single originator. Its roots can be found amongst the works of Muslim thinkers and ideologues in South and East Asia, Africa and in
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pobłocki: Manifesty nie zmienią świata

Jestem przywiązany do idei dyskusji w przestrzeni publicznej, a ta zawsze odbywa się w jakimś języku. Angielski faktycznie stał się współczesną łaciną, ale uważam, że naukowcy powinni mówić nie tylko do siebie. Polska akademia jest stosunkowo kameralna – na konferencje Stowarzyszenia Antropologów Amerykańskich przyjeżdżają tysiące osób, w naszym kraju czynnych antropolożek jest kilkadziesiąt, może setka. Polska nauka, ze względu na swoją małą skalę, jest mniej sprofesjonalizowana. Dzięki
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Drakii: Ale to nie ciekawość wywodu decyduje o jego upowszechnieniu. To, co przesądza o skali rozprzestrzeniania się tej czy innej linii światopoglądowej jest nie tylko forma przedstawienia, a lecz nade wszystko zgodność z intuicjami i poglądami odbiorcy, który beztrosko dzięki temu się w nich utwierdza, wyłączając krytyczne myślenie. Bardzo często dochodzi do tego także wulgarne i uproszczone pojmowanie poglądów przeciwnika. W istocie niektóre wirtualne kariery, takie jak Paula J. Watsona,
  • Odpowiedz
@Drakii: Nie. Karonie, Watsony czy Zięby (Petersona dotyczy to głównie na płaszczyźnie idiotycznych rozważań o filozofii) rozprzestrzeniają się właśnie dlatego, że są irracjonalni, przystępni, wcale niczego nie dowodzą, a brak materiału źródłowego w filmach powoduje, że nie sprawdza się prawdziwości wypowiadanych słów. Oferują szybkie wyjaśnienia i kuszącą perspektywę poznania czegoś, czego zrozumienie jest najpewniej kwestią systematycznej pracy, czasem co najmniej kilkuletniej, a co na pewno nie przychodzi wraz z obejrzeniem
  • Odpowiedz
W zasadzie wywiad, a nie #publicystyka ale warto przeczytać ( ͡º ͜ʖ͡º)

Od 1991 roku pracowałam w badaniach rynku w nowo powstających agencjach badawczych. Miałam okazję słuchać ludzi z perspektywy ich codziennego życia. Pierwsze lata to była wielka euforia. Powszechnie jako Polacy mieliśmy poczucie, że jako brzydkie kaczątko Europy wreszcie będziemy mieli szansę stać się łabędziem. Dominowało przekonanie, że Zachód spłaca nam moralny dług za
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

"Mocne uderzenie w Petersona" - zależy z której perspektywy się patrzy. Dla ludzi, dla których mocnym uderzeniem jest spotkanie z rzeczywistością, rzeczywiście mocnym uderzeniem w Petersona będzie ten tekst. Dla kogoś, kto nie akceptuje rzeczywistości, realistyczny jej opis jest nie do zaakceptowania i dla takich ludzi relacjonowanie faktów jest obciążające, bo to rani ich uczucia i wyobrażenia o "wspaniałym świecie" bez granic.
  • Odpowiedz
A akurat "New York Times" i ludzie którzy go tworzą mają spory problem na gruncie cywilizacyjnym z ludzkimi granicami, szczególnie z granicami ludzi i społeczności z kultury łacińskiej.
  • Odpowiedz
Słuchając dzisiejszego Komentarza tygodnia od Dadowskiego mocno zainteresował mnie temat DKMS, (myślałem o rejestracji) poniżej artykuł o którym mówi jednak w okrojonej wersji, pytanie czy znajdę gdzieś pełny tekst?
http://wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/506696,niemiecka-baza-polskich-zolnierzy-dane-wojskowych-w-bazie-dkms-w-niemczech.html
#dkms #publicystyka może #krwiodawstwo #kiciochpyta
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W nowym porządku, opartym o zasady moralne, nie ma miejsca tu na ucisk, otwarty czy skryty, odrębności kulturalnych i językowych mniejszości narodowych, na krępowanie i tłumienie ich zdolności gospodarczych, na ograniczanie ich naturalnej płodności. Im sumienniej władza państwa szanuje prawa mniejszości, tym pewniej i skuteczniej może wymagać od ich członków lojalnego spełniania obowiązków, wspólnych wszystkim obywatelom.

A więc poszanowanie odrębności etnicznej, Przy równoczesnym wtapianiu we wspólnotę wielkiego narodu. Czy taki postulat nie
TenebrosuS - > W nowym porządku, opartym o zasady moralne, nie ma miejsca tu na ucisk...

źródło: comment_G4jXNRo8g2haoQwlGeO3u1hDIZEC4K9X.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

A więc poszanowanie odrębności etnicznej, Przy równoczesnym wtapianiu we wspólnotę wielkiego narodu. Czy taki postulat nie jest sprzeczny sam w sobie, nie stanowi contradictio in adiecto? Jestem głęboko przekonany, że nie. Wszystkie narody naprawdę wielkie narastały w ten właśnie sposób. Tak narastał Rzym, Francja, Wielka Brytania, Rzplita Jagiellonów. Tylko Niemcy narastały metodami margrabiego Gerona, Krzyżaków, Fryderyka, Bismarcka i Hitlera, toteż ciąży na nich przekleństwo i wisi stale groźba utraty wszystkich nabytków.


@
  • Odpowiedz
@UtTeR_DEsTrucTiOn:

Neron nosił brodę

To pewnie jeden z czynników dlaczego go zamordowali :D Ukochanie greckiej kultury przez Nerona było czymś niegodziwym dla samych Rzymian. Teatry? Olimpiady? Dla Rzymian były to obce rzeczy i znacznie chętniej zajmowali się polityką niż sztuką. Neron jest przykładem tego, że Rzymianie długo nie mogli znieść degeneracji. Kommodus czy Heliogabal to kolejne takie przypadki.
  • Odpowiedz
Marks nie był bolszewikiem

Interesujący artykuł z Tygodnika TVP.

Prawica tropi zło marksizmu zupełnie nie tam, gdzie stanowi on prawdziwe zagrożenie. Wypadałoby więc, aby zrewidowała swój pogląd na filozofa z Trewiru i nie kompromitowała się nieaktualnym od blisko 30 lat antykomunizmem.

Gniewne reakcje szeroko pojętej polskiej prawicy na europejskie obchody dwustulecia urodzin Karola Marksa obnażyły jej intelektualną bezradność.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach