Będąc dzisiaj w pracy, wchodziłem na wieżę telekomunikacyjną i z wysokości powyżej linii drzew, widziałem w sporej odległości, sporo gniazd w koronach drzew, ich jaśniejszy kolor dobrze się odznaczał na tle zieleni drzew, do gniazd przylatywały bardzo duże ptaki. Z dala nie byłem w stanie dostrzec jaki to gatynek ale były szare i duże, wielkości żurawia, bociana coś w tym stylu. Jakiś znawca ptaków jest w stanie określić jakie ptaki wysiadują tam
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Lifelike: Jestem zaskoczona, bo chociaż nie widziałam tego ptaszka, to jednak z miesiąc temu często go słyszałam u mnie na osiedlu. Mamy park z pięknym starodrzewem i zwykle było go tam słychać, zwłaszcza na skraju parku. Dzięki, teraz już wiem kto się tak produkował :)
  • Odpowiedz
Stały patent, że siedzę se nad Wisłą.
No i wystraszyłem rybitwę, która siedziała na brzegu. Nie widziałem jej. Popłynęła i zauważyłem, że ma uszkodzone/oberwane skrzydło. W każdym razie widać było kości. Nagle głową usłyszałem drugą rybitwę, która szybowała nad tą w wodzie.
Sprawdziłem w necie i okazało się, że rybitwy łaczą się w pary na wiele lat, dbają o siebie i są sobie wierne.
Ta w wodzie odpływała a ta w powietrzu
neerg_ylno - Stały patent, że siedzę se nad Wisłą.
No i wystraszyłem rybitwę, która s...

źródło: 1000015522

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach