@WielkiNos: bawią mnie teksty, (a w zasadzie to wkurviają) w rodzaju: "źle odczytane sygnały, prowokacja itp." większość pogryzień bierze się stąd, że te psy albo są puszczone luzem podczas spaceru, albo właściciel, nie ogarnia pchlarza i ten robi co chce. Jak to ma wyglądać w praktyce według "psiarzy" że ty idąc chodnikiem musisz ustąpić miejsca, aby karyna lub brajan mógł swobodnie przejść, by nie doszło do "nieporozumienia, czy tam źle
  • Odpowiedz
  • 108
@wiszal psiarze nie są mili kiedy atakują dzieci przy każdej okazji kiedy się powie coś negatywnego o psach, więc jedyne co im mogę zaoferować to pogarda.
  • Odpowiedz
@KierownikuPoratuj2zl: niemal dokładnie o to mi chodzi. Dlatego zostaje 10% tych schronisk. Do trzymania świeżego towaru z terminem odbioru do przykładowo tygodnia z dowodem opłacenia kary jak nie to uśpienie a przez identyfikację właściciela przez chip wniosek o ukaranie.
  • Odpowiedz
  • 440
@WielkiNos prawidłowa reakcja ojca, bez zawahania zrobiłbym to samo. Powinni w końcu wprowadzić prawo zakazujące zostawiania psa w miejscach publicznych bez nadzoru i wymóg zakładania kagańca.
  • Odpowiedz
W chwili, gdy w 1939 Wielka Brytania przystępowała do wojny z Niemcami, władze zalecały właścicielom eutanazje swoich zwierząt, sugerując, że ich utrzymanie w warunkach wojennych będzie niemożliwe ze względu na brak zasobów żywnościowych. W rezultacie, w ciągu kilku tygodni, zostało uśmierconych około pół miliona psów i kotów.

“British pet massacre” przebiegało w sposób chaotyczny. Brytyjczycy, ustawiali się długich kolejkach do weterynarzy i organizacji oferujących eutanazję. Ze względu na trudności z dostępem do używanego
KRCZVSK - W chwili, gdy w 1939 Wielka Brytania przystępowała do wojny z Niemcami, wła...

źródło: jan_willemsen (1)

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 9
@aloz Ojesu, znów ty? To ciebie jakaś starsza babka w Żabce usadziła jak jej coś powiedziałeś a propos pieska, dobrze pamiętam?
  • Odpowiedz
Kocham psy!
Ogólnie uwielbiam psy, a czy cenię psy bardziej niż ludzi? Wszystko zależy jaki pies i jaki człowiek. Psy się bardzo od siebie różnią, jeszcze bardziej niż ludzie, różne rasy mają różną mentalność, a poszczególne psy w każdej rasie się bardzo od siebie różnią i tak. Ludzie to tylko jeden z gatunków zwierząt i są wśród nich dobrzy i źli przedstawiciele, podobnie jak wśród psów, ale uważam, że generalnie psy są lepsze
n.....u - Kocham psy!
Ogólnie uwielbiam psy, a czy cenię psy bardziej niż ludzi? Wszy...

źródło: alaskan-malamute-1

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@nowyjesttu: Niezły populistyczny wysryw którego szkoda czytać.

Ale się zgodzę, że psy są fajne.
Jak jest jeden albo dwa na osiedlu a nie 50.

Psy w mieście to jest smród, szczyny, odchody, szczekanie od rana
  • Odpowiedz
@nowyjesttu wysryw typowego psiarza.

Ja nic nie mam do psów, jedynie yorków nie cierpię, ale mówienie, że jak ktoś nie lubi psów jest złym człowiekiem to ograniczone myślenie psiarza, który po prostu nie potrafi zobaczyć nic poza psem. Owszem można nie lubić psów i nie ma w tym nic złego.

Natomiast dziecko > pies zawsze.
WielkiNos - @nowyjesttu wysryw typowego psiarza. 

Ja nic nie mam do psów, jedynie yo...

źródło: temp_file4292397164897219575

Pobierz
  • Odpowiedz
@piotr-remi psi histerycy trzęsący się nad psami. Sami w nich wywołują lęk swoimi histeriami. Przed sylwestrem tak samo. Jakieś nakręcanie się, filmowanie jak pies w łazience się boi i wrzucanie na fejsa gdzie inni wrzucają swoje histeryczne zdjęcia, zwracanie uwagi na każdą petardę nawet tą bezdźwięczną. Ci ludzie powinni najpierw iść po leki dla siebie wtedy dla psa by pewnie już nie były potrzebne.
  • Odpowiedz
@WielkiNos: Skoro pracodawca się na to zgadza, to może warto do niego mieć zarzuty - a nie do osoby która korzysta. Też sobie nie wyobrażam pracy gdzieś w biurze gdzie szczeka pies ale miałbym zarzuty do przełożonych skoro to oni wydali na to zgodę.
  • Odpowiedz
@WielkiNos: warto bo będzie poklask na wykopie? o tym co się dzieje w miejscu pracy decyduje pracodawca i reguluje to prawo pracy w Polsce więc jak ktoś pozwala psiarzom na takie zachowanie to trzeba mieć pretensję do zarządzającego ew. można do państwa Polskiego że nie reguluje tego prawem. Śmieszy mnie twoja krucjata coraz bardziej bo na każdej płaszczyźnie starasz się być alfa i omegą ale tylko taką aby ci wykopki
  • Odpowiedz