#anonimowemirkowyznania
Ostatnio sobie jechałem w nocy autem i tak pomyślałem - wszystko co mam zawdzięczam tylko swojej ciężkiej pracy, rodzina nawet nie wie że mam samochód bo ukrywam to przed nimi. Wszystko co mam osiągnąłem sam, a moi znajomi... jeden na święta dostał nowy super komputer, drugi nowy samochód, a ja... a ja na święta dostałem pomarańcze i czekoladę od rodziców.
Nie mam pretensji do nikogo ani wyrzutów ale... tak chciałem
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania a jeszcze inny urodził się jako syn bogatego szejka. Takie życie kolego. Też wszystko mam z własnej pracy, od rodziców miałem wsparcie takie, że utrzymywali mnie przez całe studia, patrząc na niektórych kolegów to już dużo, bo inni nawet tyle nie mieli. Teraz ja rodziców wspomagam bo mają gorzej, więc na ten moment są dla mnie obciążeniem (chociaż reszta rodzeństwa ma to głęboko w dupie, jeszcze pretensje mają) ale nie
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Szalom: uważam, że takie patrzenie na posiadanie samochodu/prawa jazdy jest idiotycznym wymaganiem w dzisiejszym świecie, gdzie sporo ludzi mieszka w zakorkowanych wielkich miastach. W takich miastach, z dobrą komunikacją miejską, robienie prawka i kupno samochodu to zazwyczaj strata czasu, kasy i nerwów. Po co takiemu facetowi auto? Żeby zaspokajać dziwne i nielogiczne wymagania karynek?
  • Odpowiedz
@Szalom albo już widzę jak siedzę w pracy i mówię: "proszę, podejdź na 3 stawy odebrać rzeczy z pralni" - "ej, ale to będą jakieś dwie przesiadki i godzina w plecy". Eh XD serio, zapraszam na Śląsk żeby poczuć, że tu bez auta jak bez ręki.
  • Odpowiedz
Czasem zastanawiam się jak bardzo mam spaczone postrzeganie rzeczywistości przez to że mieszkam obecnie w W-wie. W sumie nie tylko ja, ale i inni ludzie tutaj.

Lubię chodzić do różnych knajp, kawiarni, restauracji i robię to dosyć często. Praktycznie zawsze widuję przy tej okazji mnóstwo b. młodych ludzi - z liceum czy licencjatu. Wydają sporo nie tylko na te przyjemności, ale także np. na ubrania czy iPhone'y (a właściwie ich rodzice).

Ja
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie masz spaczonego postrzegania rzeczywistoći, taki jest standard życia wielu ludzi w Wawie.


@Mirabelia: No właśnie zastanawiam się czy wielu. Czy nawet w Warszawie nie jest to jakiś relatywnie niewielki odsetek ludzi (nie mam na myśli dorosłych, pracujących osób, tylko ludzi koło 20, którym fundują to rodzice).

Tylko nie jest tak w całej Polsce jeśli to przekładasz.

@Mirabelia: Tego jestem świadomy. Zresztą bardzo łatwo żyć z fałszywym obrazem rzeczywistości, jeśli opiera
  • Odpowiedz
@MarnaImitacjaTuwima moderacja wyszła z prostego założenia "plusujesz, znaczy podoba Ci się". Dodatkowo dając plusa pomagasz w dostaniu się w gorące więc mogą to nawet podciągnąć pod pomoc w rozpowszechnianiu ( ͡° ͜ʖ ͡°).

Całą akcję popieram. Może trochę ostro, ale przynajmniej się czegoś naucza...
  • Odpowiedz
Wszyscy się zastanawiają, co się stanie jak sztuczna inteligencja zbuntuje się przeciwko nam i będzie próbować nas unicestwić. A co jeśli wręcz przeciwnie i stwierdzi, że z-----e samą siebie?
#przemysleniazdupy #rozkminy #feels
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@OzaweNakashi: my mamy mózg. roboty mają algorytmy. ich "inteligencja" to po prostu duża ilość odpowiednich algorytmów. nazwijcie mnie debilem, ale nie wydaje mi się logiczne nie dodanie kilku instrukcji zapobiegających zlikwidowaniu ludzkości do kodu ich oprogramowania xD
  • Odpowiedz