#dziendobry jestem tu teoretycznie świeży chociaż wykop obserwuje już sporo czasu, pamiętam jeszcze czasy panowania Leszke. Ostatnio przeglądając recital najlepszych #pepe doszedłem do wniosku, że im gorsze i bardziej gówniane pepe tym mniej powielane/kopiowane i tym rzadsze czyli lepsze i tu tworzy się pewien paradoks pepe. Im gorszy pepe = #feelsbadman, tym rzadszy a co za ty idzie tym lepszy = #feelsgoodman.
cyklopzbarszczu - #dziendobry jestem tu teoretycznie świeży chociaż wykop obserwuje j...

źródło: comment_58ivaLZNqDkly9TVfuw4OIL10mmwHIjL.jpg

Pobierz
  • 6
@MrKubool: z takim talentem i opanowaniu fury to musisz spróbować w realu. Koniecznie! Fajnie jak byś był mega sławnym. Jeździliśmy Ci kibicować;')
  • Odpowiedz
Na #facebook powstała kolejna moda pt. konkurs fotograficzny ja i mój/moje coś. Kiedyś na mirku, chyba nawet w gorących, widziałem wpis o tym jak jakiś gościu wrzucił zdjęcie z policjantem na konkurs fotograficzny ja i mój pies. Wtedy myślałem, że to jakiś jednorazowy śmieszek i że nie zrobi się z tego taka plaga, a obecnie za niedługo możemy spodziewać się konkursu fotograficznego ja i moje gówno. Ciekawe kiedy ta
@Kartinos też to zauważyłem mimo iż moje grono znajomych jest strasznie filtrowane to już widziałem ją i dzik, ja i jp2 i coś tam jeszcze się przewinęło a z dzikiem jak dobrze pamiętam było parę dni temu na głównej
  • Odpowiedz
Leci właśnie w telewizji taka reklama leku, w której facet buduje z dziećmi domek na drzewie. Nagle ni z gruchy, ni z pietruchy wpada pani mama i mówi "weźcie Tofika do pomocy!". Tak, dobrze myślicie - Tofik to pies.

I właśnie dlatego kobiety nie zajmują stanowisk kierowniczych. Zero pomyślunku, zero organizacji. Postępują tylko w zgodzie z emocjami. "Weźcie Tofika do pomocy". Bo co, bo jest samotny? A co on #!$%@? zrobi z
@Ojcomitam: a może to jest właśnie perspektywiczne myślenie? Może x lat temu też ktoś powiedział "weźcie psa do policji" i spotkało się to z odzewem "psa #!$%@?, do policji? a co taki jamnik umie kajdanki zakładać? przestępców łapać? haha może jeszcze tym swoim super czujnym nosem narkotyki wywąch..." i ciach! jest nowe zastosowanie! ( ͡º ͜ʖ͡º)
Może na budowie takiego psa nauczyć przynoszenia i odkładania
  • Odpowiedz
@nom_om: Czyli sugerujesz że internet powinien być tylko dla ludzi dynamicznych, szczęśliwych i wygrywających w życie? Pomijam już fakt że wpis o którym mowa to oczywista zarzutka z Kurakao
  • Odpowiedz
@pivo14:
@MrHouse22: nie sugeruje że internet powinien być tylko dla "normikow". Sugeruje tylko że jak ktoś kto udaje że chce uzyskać radę, a mimo wszystko każdą jedną splawia jakimś #!$%@?, i chce dalej tkwić w swoim marazmie to niech #!$%@?
  • Odpowiedz
W sumie takie #przemysleniazdupy mam, że żaden lekarz mnie jeszcze nie wyleczył.
Po wyjściu z gabinetu jestem tak samo chory, tylko w garści mam kilka porad, jak samemu się wyleczyć ("kup to i tamto, łykaj co tyle a tyle godzin i będzie lepiej").
Nosz #!$%@?, to tak jakby fryzjer dał mi talon na nożyczki i lusterko i porady jak się samemu ostrzyc.
I jeszcze #!$%@?, że lekarze za mało zarabiają
@Polinik:
Zaskoczę cie ale chirurg to specjalizacja lekarska ( chociaz i tak wyczuwam bait bo nie wierze, że jesteś takim imbecylem )

Tylko widzisz - aby móc przepisać "to i tamto" to trzeba 12 lat nauki ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Skoro nie pomaga to po #!$%@? chodzisz?XD
  • Odpowiedz
@paramedic44:

No właśnie prawie w ogóle nie chodzę, byłem ostatnio pierwszy raz od lat.
I #!$%@? pomyśl sobie -- jak właziłem do gabinetu -- piszczało w uchu. Jak wychodziłem -- piszczało w uchu. Nic nie naprawił, konował jeden. I tak w uchu piszczy już trzeci miesiąc, a lekarz tylko kolejne kropelki zapisuje. ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Mechanik też się musi uczyć, a mimo to robi mi samochód, nie mówi "kup pan nową uszczelkę, zdejmij pan głowicę, splanuj, załóż uszczelkę i proszę się
  • Odpowiedz
Mireczki, ostatnio naszło mnie na rozkminę. Jestem ciekaw, czy tak macie.
Obijacie się albo wykonujecie jakąś nieskomplikowaną czynność: odkurzacie, sprzątacie, bierzecie prysznic, uwalniacie potwora na białym tronie, kosicie trawnik itp. Jak zwykle przy tego typu akcjach myślicie o niebieskich migdałach. I nagle w Waszej głowie zaczyna kiełkować on. Pomysł. Projekt czegoś, czego świat dotąd nie widział. Może być to schemat jakiegoś nowego urządzenia, technologii, książki, komiksu, gry wideo, serwisu internetowego. Wasze myśli
Mirki, potrzebuje spojrzenia na sytuację osób zupełnie z zewnątrz. W skrócie, pracuje w małej firmie która zajmuje się branżą rozrywkową. Umowa zlecenie, najniższy wypłata na umowie, reszta pod stołem. Na przyszły miesiąc mam ogarnąć 7 projektów które osobiście prowadzę. Problem jest taki, że mój wujek umiera na raka. Chciałbym, żeby żył jak najdłużej, ale rodzina i lekarze mają co do tego wątpliwości. Kolejny detal, że tylko ja mam ważną wizę z rodziny
teraz to ja żałuje, że nie mam umowy o pracę


@MMM22: To w zasadzienic nie zmienia z jego punktu widzenia. Teraz zastanów się tak na trzeźwo: za taka nieobecność pewnie Cię nie zwolni, w końcu to nie produkcja (tak wywnioskowałem). Popłacze, popłacze i sie z tym pogodzi. Dłużej zajmie mu wdrazanie nowej osoby, niz Ty wrócisz:)
  • Odpowiedz
@kiszczak: no ja też mam takie podejście, ale dziwi mnie to, że zareagował jakby świat się walił. #!$%@?, jak ja poświęcałem życie prywatne przez miesiąc na tej pracy to było okej, a jak trzeba #!$%@?ć bo wypadła mi nietypowa sprawa to już ból dupy. Dziwne to.
  • Odpowiedz
@FireDash: oj polemizowałabym, znam kilka takich osób
@Chodtok: jeszcze niby ręce myją ale ekraniku telefonu po przebywaniu w toalecie nie wyczyszczą i potem znowu naciskają palce na telefon i znowu są w jakimś tam stopniu skażone
  • Odpowiedz
@MrXavery: nie chodzi o bezpośrednie dotykanie telefonu #!$%@?ą ręką tylko cząsteczki jakie masz w powietrzu, zarazki i patogeny w łazience
do tego jak spłukujesz to pył kału i moczu też roznosi się po pomieszczeniu
  • Odpowiedz