#przegryw hikler przegral wojne i teraz jestem szpiegowany przez amerykanskie mega korporacje, unie europejska, mossad i rzad polski bo jestem gojem, JESTEM BYDLEM
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie chce mi się żyć. Kiedyś za czasów gówniaka kolega wykradł pistolet od swojego ojca, przyniósł za garaż i zaczęliśmy się nim bawić. Ehhhhhhhhhhhhhhh #przegryw
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

nie wyobrażam sobie jak można umrzeć z dnia na dzień i stracić to wszystko, to wszystko co tylko mamy odczuwamy, wiecie budzicie sie na codzień zajmujecie sie swoimi sprawami ale nikt tak na prawde nie przygląda sie temu jak życie jest kruche

#przegryw
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • Doceń
@futanari: przeżyłam kiedyś śmierć ego. To był moment w którym czułam, jak cała rzeczywistość i ja sama po prostu znikamy; i to nie tak, że przechodzimy do jakiejś pustki tylko po prostu przestajemy istnieć. To było i wciąż jest potwornie dobijające.

Z jednej strony ciężko mi uwierzyć, że cała niesamowicie złożona maszyneria mózgu i wszechświata powstała zupełnie bez powodu dla jednostki i na końcu nic nie ma i że nasza
  • Odpowiedz
@futanari: życie jest mega kruche i taka nagła śmierć potrafi być ogromnym ciosem. Z jednej strony to dobre dla osoby umierającej bo kilka chwil i cię nie ma ale paskudne dla kręgu osób bo nawet nie miały okazji się pożegnać w jakiś sposób
  • Odpowiedz
Patrzę w lustrze na swą twarz
Widząc przyczynę własnych traum
To przez nią nie mogę być normalny
To przez nią nigdy nie byłem lubiany
Moja przeklęta twarz
To upadku straż
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Spora kompromitacja cwela. Przyjechała dziś rodzina zza granicy. Starszych wujków i ciotki znam dobrze, ale przyjechał też kuzyn którego też znam dobrze jednak problem jest w tym, że przyjechał pierwszy raz ze swoją dziewczyną. Przyszli do mnie do domu i dzwonili na dzwonku. Ja wcześniej słysząc psa gwizdałem na niego przez okno, a potem usłyszałem dzwonek do drzwi. Zbiegłem, patrzę a tam ona. Mega ładna juleczka. Sparaliżowało mnie. Schowałem się za ścianą,
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Don_Spierdonello

ja uważam że stare normictwo doskonale wie że ma do czynienia z przegrywem a te rytuały to po prostu coś w rodzaju dalszego gnębienia odrzutków


Czasem odnoszę wrażenie, że wszystkie integracje społeczne normictwo traktuje jak wyzwanie i pojedynek, żeby udowodnić, że jest się lepszym od reszty.
  • Odpowiedz