# 166 #pratchettnadzis
Kosiarz
Jest śmierć i podatki, ale podatki są gorsze, bo śmierć przynajmniej nie trafia się człowiekowi co roku.
Kosiarz
Autor
Najnowsze
Archiwum
Jest śmierć i podatki, ale podatki są gorsze, bo śmierć przynajmniej nie trafia się człowiekowi co roku.
Bogowie pragnęli wiary, a nie racjonalnego myślenia. Wybudowanie najpierw świątyni było jak podarowanie pary pięknych butów człowiekowi bez nóg. Budowa świątyni nie dowodziła wiary w bogów, ale wiary w architekturę.
Nigdy, ale to nigdy nie prosiła o nic w zamian. Ale problem z tym, że nie prosi się o nic w zamian, polega na tym, że czasem nic się w zamian nie dostaje.
Każde miejsce leży tam, gdzie jest, od czasu kiedy pierwszy raz tam trafiło. To się nazywa geografia.
O tak, pamiętał Wspaniałą Rewolucję. Tak naprawdę to nie była rewolucja, a za wspaniałą mógłby ją uznać tylko ktoś, kto uważa, że przedwczesny grób jest wspaniały. I ludzie też tam ginęli z powodu innych ludzi, którzy - poza jednym czy dwoma - prawdopodobnie nie byli złymi ludźmi...
- Jeftem Igorem, fir. My nie ftawiamy pytań.
- Naprawdę? A czemu nie?
- Nie wiem, fir. Nie pytałem.
Trzeba to przyznać w kwestii Zapachu Paskudnego Starego Rona, odoru tak intensywnego, że zyskał własną osobowość i w pełni uzasadniał użycie wielkiej litery: po wstępnym szoku organy węchowe rezygnowały i zamykały się, tak samo niezdolne do zrozumienia jego istoty, jak ostryga nie jest w stanie zrozumieć oceanu. Po kilku minutach w jego obecności ludziom wyciekała woskowina z uszu, a włosy zaczynały bieleć.
Zapach rozwinął się do tego
Sierżant Colon trzydzieści lat szczęśliwego małżeństwa zawdzięczał temu, że pani Colon pracowała cały dzień, a on całą noc. Porozumiewali się liścikami. Zanim wyszedł na służbę, przygotowywał jej herbatę, a ona rankiem zostawiała mu w piekarniku gorące śniadanie. Mieli trójkę dorosłych dzieci, zrodzonych, jak się domyślał Vimes, dzięki wyjątkowo przekonującemu stylowi pisania.
Próbować i przegrać jest zapewne o wiele mniejszą zbrodnią, niż nie próbować wcale.
Igor otworzył, zanim ktoś zastukał po raz drugi. Igor może napełniać ziemią trumny w piwnicy albo na dachu ustawiać przewodnik błyskawic, ale przybysz nigdy nie musi pukać dwa razy.
- To starsi mistrzowie, mistrzu - wyjaśnił kwestor. - Moim zdaniem są wręcz w doskonałej formie.
- W formie? Dziekan wygląda, jakby połknął łóżko!
- Ależ mistrzu.... - Kwestor uśmiechnął się pobłażliwie. - Określenie w dobrej formie, jak je rozumiem, oznacza w formie odpowiedniej dla funkcji. I trzeba przyznać, że ciało dziekana idealnie nadaje się do funkcji siedzenia przez cały dzień i zjadania obfitych posiłków.
- Mistrzu, czym się różni humanistyczny, monastyczny system wierzeń, w którym mądrości szuka się metodą pozornie nonsensownego ciągu pytań i odpowiedzi, od zwykłego mistycznego bełkotu wymyślanego pod wpływem chwili?
- Rybą!
Kwestor nie jadał dużo, ale żył nerwami. Był przekonany, że jest anorektykiem, ponieważ za każdym razem, kiedy patrzył w lustro, widział tam grubego człowieka. Był to nadrektor, który stał z tyłu i krzyczał na niego.
Zawsze dobrze jest stawać wobec nieprzyjaciela gotowego zginąć za swój kraj. To znaczy, że i my, i on mamy dokładnie te same cele.
Jako hobby góry interesują zwykle ludzi, o których w normalnych okolicznościach mówi się, że mają dużo czasu. Lu-tze w ogóle nie miał czasu. Czas był czymś, co zwykle zdarzało się innym; Lu-tze miał do niego taki stosunek, jak mieszkający na wybrzeżu do oceanu: jest tam, jest wielki, czasami można zanurzyć w nim palec, ale trudno stale w nim żyć. Poza tym zawsze marszczy się od tego skóra.
Sprawowanie władzy absolutnej nie było dzisiaj tak proste, jak mogłoby się wydawać. A przynajmniej nie takie proste, jeśli jego ambicje obejmowały sprawowanie władzy absolutnej również jutro. Pewnie, można rozkazać swoim ludziom, by wyważyli drzwi i zaciągnęli kogoś do lochu, bez żadnych sądów, ale zbyt wiele takich działań dowodziło braku stylu, a poza tym źle wpływało na interesy, było uzależniające i bardzo, bardzo niebezpieczne dla zdrowia. Myślący tyran,
Świat Dysku jest tak nierzeczywisty, jak to tylko możliwe, a przy tym dostatecznie rzeczywisty, by istnieć.
Oto kosmos. Nazywany czasem ostatnią granicą.
(Tyle że - naturalnie - nie może istnieć ostatnia granica, bo niby z czym miałaby graniczyć? Ale jak na granicę, ta jest należycie przedostatnia...).
GDZIEŚ JEST ŚWIAT, GDZIE KAŻDY DOKONUJE WŁAŚCIWEGO WYBORU, MORALNEGO WYBORU, WYBORU KTÓRY MAKSYMALIZUJE SZCZĘŚCIE WSPÓŁISTNIEJĄCYCH STWORZEŃ, OCZYWIŚCIE TO TEŻ ZNACZY, ŻE GDZIEŚ INDZIEJ JEST DYMIĄCE ZGLISZCZE ŚWIATA, GDZIE TEGO NIE ROBIONO...
Regulamin
Reklama
Kontakt
O nas
FAQ
Osiągnięcia
Ruchome Obrazki
@Meyru: (╯︵╰,)(╯︵╰,)(╯︵╰,)(╯︵╰,)