@daamianno: Rozwiązanie jest takie: Jeżeli w miejscu poprawin masz pokoje (np w przypadku hotelu) to u------l się do nie przytomności kompotem, udawaj nieprzytomnego, zaniosą Cię do pokoju, zostawią tam z tekstem "Damian musi chwile odpocząć", a po ich wyjściu ty na łóżeczku, telewizorek, i robercik #powrutcontent
Mi się ostatnimi tygodniami z 3 dni śniło, że wrócił i w każdym z tych snów wyglądało to trochę jak jego debiut na GP Węgier, tylko że na suchym torze, czyli co chwilę w żwirze. Nie obawiacie się tego? Ja się obawiam w chuk. Marzę, żeby wrócił, codziennie "google.pl=>"kubica" =>sortuj po dacie, ale nie umiem sobie wyobrazić startu wyścigu w jego wykonaniu. Nie będzie cisnął? Wszyscy będą go wyprzedzać? A jak będzie cisnął, to
@Obserwator_z_ramienia_ONZ: @AmolfKikler: Stroll do Fi, to dlaczego nie Ocon do williamsa skoro mają być teamem B dla Mercedesa a Ocon to pupilek Toto? Przeciw może przemawiać to że williams raczej będzie szukał kolejnego paydrivera na 2019 więc mogą się nie zgodzić na Ocona, chociaż z drugiej strony umowa na skrzynie i zawieszenie może wymusić zatrudnienie Ocona, nie rozumiem za bardzo dlaczego przymierza się go do Mcl prócz tego
Wyobrażacie sobie Co musi się tam dziać? Miesiąc po suszy w końcu wraca formuła 1 a znia informacja, że za młodego utalentowani Strolla pojedzie nie kto inny, jak Polak Rodak Robert Kubica. I tak o to 26 sierpnia, na starcie w zastępstwie za sterami biało czarno niebieskiego samochodu siada wielki polak rodak mierzący prawie dwa metry. Pada siarczysty deszcz. Fans Girls stojące pod parasolami na wielkich trybunach są dziś jedyną atrakcją. Choć
Analizując wypowiedzi Ocona, mnogość plotek, przebieg wydarzeń, wygląda na to, że jest naprawdę blisko tego, byśmy za tydzień ujrzeli #kubica w bolidzie.
Ricciardo's move was not a shock to me. My manager is working on my future. I am not worried. I do not know what will happen. I can only say that I will give my best on the track. Go to McLaren? If it is a possibility, why not! I have not spoken with Mallya
Nie brzmi jak człowiek, który jest pewny swojego miejsca w F1.
Zresztą by sprawdzić, od czego się zaczęło, trzeba się cofnąć do roku 1932, wtedy to w małej górskiej wiosce u podnóży Pirenejów znaleziono tajemniczy list z dziwną wiadomością. Wiele lat badacze z całego świata starali się rozszyfrować tajemniczy napis, lecz wojna przerwała dalsze prace. Zapomniany list utknął gdzieś w piwnicy muzeum w Londynie. Ponownie odkryty w 2014 stał się viralem w sieci i w ciągu 4 lat udało