Tom Hardy jest lepszym Maxem niż Gibson.
Gibson był zwykłym badassem. Hardy jest faktycznie szalony, nieprzystosowany społecznie. Już na początku filmu, kiedy jest więziony, widać, że jest jak zwierzę w klatce. Do tego bardzo ograniczona ilość dialogów, część wypowiedzi zastąpiona przytakującym "yhm" i mamy prawdziwego Mad Maxa.

A film oceniam na 8/10

#niepopularnaopinia a może #popularnaopinia
#film #madmax
tentamten - Tom Hardy jest lepszym Maxem niż Gibson. 
Gibson był zwykłym badassem. H...

źródło: comment_ejxPjYLo4V4p5PU5w70asf9AEjefN0aw.jpg

Pobierz
@NapoleonV: Nie, po prostu sugerowalem że jesteś idiotą który komentuje czyjś wybór partnerki nie znając żadnej z wymienionych osób na podstawie własnego gustu. Żonie i synowi szczerze współczuję męża /ojca niepełnosprawnego intelektualnie.
Uwaga mirki, podaję specjalny komunikat.

Na podstawie tego wykopu na głównej z płomieniem oceniam:
- ilość nastolatków dających siebie oszukiwać niczym stare babcie metodą na wnuczka jako ok. 2/3 społeczności na portalu.
- jednego cwaniaka @RockyRocky, który zarabia na frajerach- gratuluję odkrycia sporej niszy i łatwego zarobku w niższym gruncie społecznym, masz świetny timing ( ͡ ͜ʖ ͡)

Więcej tłumaczyć nie trzeba, bo nie ma w
@Zabatrawiasta: Sam się prawie dałem naciągnąć, nawet wysłałem do znajomych. By zaraz stwierdzić, że nie ma żadnego potwierdzenia, po prostu #!$%@? nic. Przestaje się weryfikować informacje, przyjmuje bez cienia krytyki, a bo to śmieszne, to fajne, zatrważające.
I dodałbym obecne jaranie się drugą turą wyborów, duda zbawiciel XD bronek taki zły XD pis wszystko zmieni bo w sumie to mało rządzili a peło to już 8. Zmiana psia mać. Układ nawet
<Bądź mno
<Chciej się dowiedzieć co dane pojęcie znaczy
<Wejdź na wikipedię
<Przeczytaj pierwsze kilka zdań
<CO TU SIE #!$%@??

Nie wiem dla kogo są pisane artykuły na wikipedii, ale na pewno nie dla typowego mirka, czy anonka. To wszystko jest napisane takim wyrafinowanym językiem, że tak de facto nie da się tego rozczytać.

#wikipedia #popularnaopinia
@Clermont: Ja mieszkam od urodzenia jakieś 200 metrów od morza może (3 minuty drogi). Przesiedziałem niezliczone godziny na plaży - z kimś, sam, rano, wieczorem, w nocy, w słońcu i w deszczu, latem, zimą - nie ma znaczenia - nigdy mi się nie znudzi i zawsze zajebiście się siedzi i wpatruje w ten bezkres i fale. Mimo mętnej wody nasze morze jest zajebiste ;) W dużej mierze to kwestia nastawienia i