@easnadh: Mój poprzedni się nie przepalił, ale jak coś było gęstsze niż ciasto naleśnikowe, to ledwo dawał radę. Obecny się kręci, ale nadal nie ma tej plastikowej końcówki co się z od drugiej strony wsadza - jakby blendera(?), robiłem tym lody truskawkowe :3

Nawet końcówki do ciasta były osobnym wypasem :|

@reasonable: U mnie takich od dawna nie ma, są teraz takie "nowoczesne". W sumie nie wiem jak
  • Odpowiedz