Mireczki, doradźcie.
Gość wyjeżdżał z parkingu i wjechał w bok mojego auta. Od razu ustaliliśmy, że to jego wina. Sam wszystkie papiery wypełnił, podpisał, zeskanował co trzeba, więc teraz moja rola by działać dalej. I tu pytanie: co robić? Mam 2 opcje:
1. Zostawiam samochód lakiernikowi/mechanikowi, z którym już gadałem, on się umawia z przedstawicielem OC by ten przyjechał na warsztat i wycenił szkodę. Wtedy mechanik wyceni pewnie drożej i zrobi mi wszystko co
Gość wyjeżdżał z parkingu i wjechał w bok mojego auta. Od razu ustaliliśmy, że to jego wina. Sam wszystkie papiery wypełnił, podpisał, zeskanował co trzeba, więc teraz moja rola by działać dalej. I tu pytanie: co robić? Mam 2 opcje:
1. Zostawiam samochód lakiernikowi/mechanikowi, z którym już gadałem, on się umawia z przedstawicielem OC by ten przyjechał na warsztat i wycenił szkodę. Wtedy mechanik wyceni pewnie drożej i zrobi mi wszystko co




























Komentarz usunięty przez autora