Koniec urlopu od internetów, więc wrzuta za cały tydzień. Z rzeczy ważniejszych, to rower sobie kupiłem. Tytanowy. Gravelowy. Fajny. Ło taki: http://www.kinesisbikes.co.uk/Catalogue/Models/Adventure/Tripster-ATR Marzeń rowerowo-sprzętowych w sumie już nie mam, co chciałem to zrealizowałem i mam, pozostało poprawiać detale i jeździć.
Kurde, teraz tylko pracuję i pracuję i nie mam czasu i pałera na rower ( ͡° ʖ̯ ͡°) Dzisiejszy dojazd i powrót do/z żabkinsona. Powiem, że powrót tuż przed północa daje w ciry, mroźne powietrze już jest. Super się zasuwa po pustych ulicach, ale bez rękawiczek, jak zachrzaniałam to poczułam się tak HO
Jak siedziałam na kawie w Krzeszowicach to myślałam, że napiszę o pięknej złotej jesieni, i o tym, jak mi się podoba jesień w tym roku. A jednak nie... Może pierwsza połowa była piękna, ale druga już niekoniecznie. Mimo że kropla deszczu na mnie nie spadła (zatem może nie powinnam składać reklamacji) to od tego, co napadało na asfalt byłam cała mokra, a na jednej z
#pokazrower #rower #rowerowawarszawa Takie to piękne okolice Białołęki , świetna zabawa, choć kondycyjnie jeszcze słabo. Na dół nie zjechałem,nie na tym rowerze (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)