Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ostatnie zdjęcie Rudzika, zrobiłam je kilkanaście minut przed eutanazją… To była moja pierwsza eutanazja podopiecznego psiaka.

Skąd się wziął Rudzik? Jakiś czas temu jego opiekun został oddany do domu starców, a rodzina niestety nie poczuła się ani trochę odpowiedzialna za Rudzika i drugiego psiaka, więc obydwoje trafili pod naszą opiekę.

Rudzik miał chore nerki i kamień na zębach, usunięcie kamienia miało mieć miejsce teraz w piątek, ale już nie doczekał. Według weterynarz
cytmirka - Ostatnie zdjęcie Rudzika, zrobiłam je kilkanaście minut przed eutanazją… T...

źródło: Zdjęcie z biblioteki

Pobierz
  • 70
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nasz poranny outfit do oceny, obowiązkowo sznurek na prania pasie ;) Z za pleców, na wysokości bioder wystają najważniejsze elementy zestawu: dwie "ładownice", w których noszę zapas wody + czasem piwko, zabawka i czasem rękawice.

Polecam ten patent z ładownicami. Jest ogromny wybór, od worków na magazynki po medyczne z przegródkami. Do tej pory zawsze miałem plecak (a w lecie mokrą koszulkę na plecach).


Połowa zdjęcia ze mną jest rozmazana, bo robiłem je w
Richtig_Piwosz - Nasz poranny outfit do oceny, obowiązkowo sznurek na prania pasie ;)...

źródło: boże wybacz mi za ten cringe

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@maybe: bawiłem się (lub wściekałem się) jak kto woli z psem sąsiadów (dorosłym psem), robiłem tak wielokrotnie i była to rozrywka dla psa jak i dla mnie, ale człowiek zapomina, że ta psiunia jak jest dorosła, to swoje waży i ma na łapach pazury oparł mi się łapami od tyłu na ramionach i ponieważ byłem mokry od potu to się ześlizgnął łapami po moich plecach ( ͡° ͜ʖ
  • Odpowiedz
@maybe:
Niemal po sąsiedzku mieszkał taki błękitny. Jego pani ledwo wystawała ponad jego głowę a wagą ustępowała mu pewnie dwukrotnie. Nie było dla nikogo zaskoczeniem kto kogo będzie wyprowadzał. Ale w wielkiej dzielnicy, gdzie w każdej klatce mieszka 10-20 psów. Nie ma opcji dojść na trawnik i nie spotkać innego psa. I kwestią dni było, kiedy Gucio zapomni o swojej karmicielce i podbiegnie się zaprzyjaźnić z jakimś pieskiem. Pani szybko
  • Odpowiedz