@Pokojowa: ogólnie jest taki sektor jak ubranka dla zwierząt. I należy rozróżnić jakieś rakowe przebieranie psa za pszczółkę od sytuacji że to się przydaje.

Są rasy które niekoniecznie dobrze radzą sobie w naszym klimacie zimą, a przebywać na zewnątrz muszą. Są też zwierzęta chore lub stare. Nie dziwi mnie już widok psa w swetrze. Z kotami jest trochę inna sprawa, bo powinny być cały czas w domu, a jedyne które
  • Odpowiedz
No I mój słodziak ze schroniska mnie wczoraj ugryzł w rękę :/

Przy czym przed tym warczał, ale bawiliśmy się intensywnie więc uznałem, że to jak zawsze warczenie zabawowe i nie przestałem go zaczepiać… za nim był mój drugi pies który jest starszy i zawsze jak słyszy to warczenie to wariuje i teraz zaczął też inaczej niż zwykle głośniej szczekać i może to też przyczyniło się do reakcji obronnej albo po prostu on
TomSz - No I mój słodziak ze schroniska mnie wczoraj ugryzł w rękę :/

Przy czym prze...

źródło: Screenshot 2025-10-06 at 12-19-22 Zdjęcie - Zdjęcia Google

Pobierz
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@straszny_cham: to już po wecie który nie zszył więc raczej nie, za 2 dni znowu przyjeżdżam a na przynajmniej tydzień dostanie kołnierz. Na zdjęciu chyba tego tak nie widać ale to całe to nie jest rana, antybiotyk był tam wstrzyknięty, i to co się z niej wylało wygląda na dalszy ciąg rany ale to po prostu zaschnięta krew na skórze
  • Odpowiedz
  • 1
@r__k: tu najgorsze było:

- agresywność niewiadomego powodu i cała noc spędzona nad przemyślaniem różnych scenariuszy
- zachowywanie się przez niego jakbym to ja mu tę krzywdę zrobił
- na trzecim miejscu ugryzienie... a słabe nie było.
- teraz przez tydzień będzie trzeba mu klosz co chwile zakładać
  • Odpowiedz
Jpdl mircy, sytuacja robi się coraz gorsza! Wchodzę sobie do sklepu a tam pies i to bez kagańca. Pozostali klienci w ogóle nie interweniowali. Tak musieli bać się tego siedliska pcheł, że ze strachu cmokami i wystawiali ręce w jego kierunku, bo wiedzieli, że z jego zębami i tak nie mają szans. Pewnie nawet nie był szczepiony na wściekliznę. Postanowiłem wziąć sprawy w swoje ręce i zwróciłem obsłudze uwagę, że to nie
o__0 - Jpdl mircy, sytuacja robi się coraz gorsza! Wchodzę sobie do sklepu a tam pies...

źródło: IMG_2101

Pobierz
  • 60
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop
  • 13
@lhotse89: Do tej pory się cały trzęsę. Ledwo uszedłem z życiem. Potem jeszcze typa widziałem jak sra psem na trawniku pod moim blokiem i już miałem wyciągnąć telefon żeby zrobić zdjęcie a on to zebrał do woreczka i gdzieś zabrał!!! Dobra, tak nie piszę, bo zaraz jakiś psiegryw przyjdzie, weźmie to na serio i powie, że się chwalę, że posprzątałem po własnym psie jak trzeba. Jutro tam wracam umyć trawę
  • Odpowiedz