@kicha93: uh, no to słabo trochę z tą lokalizacją :( @Stitch dobrze prawi, forum i dogadaj się z kimś.

R125 też spoko, nawet ma te 2 konie więcej od CBR. W mieście co prawda różnicy nie odczujesz, a na autostradzie i tak Cię szlag trafi ;)
  • Odpowiedz
No i pierwsze hamowanie awaryjne w życiu zaliczone.
Po przejechaniu na moto w sumie 30k km, na rondzie w Koszalinie, jakiś gościu w mietku władował mi się na pas.
Moja prędkość 30-40, odległość od przeszkody ok 2m. Zadziałał odruch, oba heble do oporu.
Niech ktoś mi jeszcze powie, że można "dozować" hamowanie jak widzi się już coś w co się przyjeb..., uderzy.
Nie można, no chyba, że startuje się co roku w TT ( ͡° ͜ʖ ͡
ZycieJAKsen - No i pierwsze hamowanie awaryjne w życiu zaliczone. 
Po przejechaniu n...

źródło: comment_koouwsKQNcIMK9DaHdXgHTyqaJi7BMeh.jpg

Pobierz
  • 55
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@void1984:

odległość od przeszkody ok 2m


Źle mnie zrozumiałeś, ja byłem na rondzie, gościu wjechał na nie zajeżdżając mi drogę, dlatego było 2m, a nie że trzymałem się za autem takiej odległości.
  • Odpowiedz
@goblin21: Przy jeździe z kobitą spadają trochę osiągi, chociaż ale z drugiej strony może się do paliwa dorzucić, hehe.

A tak poważniej - od pomysłu do realizacji nie jest tak daleko, trzymam kciuki.
  • Odpowiedz