@gingers99: kuźwa, WSK 125 - jeździłbym (notabene miałem taką, kupiłem za dwieście złotych do remontu, nic w niej nie działało. Rozebrałem jesienią w garażu na drobne części i całą zime składałem. Ojciec jak zobaczył to się śmiał że wyrzuciłem dwie stówy w błoto. Na wiosnę szczena mu opadła jak wyjechała z garażu o własnych siłach.)
  • Odpowiedz