Miłości moja ty trudna, pełznąca po grudzie, po bruku sprzed drugiej wojny, łatanych, szytych chodnikach. Matczyna czułość zanika, w slalomach, unikach. Uciekać stąd nikt nie pragnie nad Wisłą syrence się sprzedać. Mój dom nie idealny, oswojony, okiełznany. Pod włos ugłaskany. Mieszkam tu! Rwie serce gdy znów nadchodzi niezapowiedzianie inwazja naziparady, smutek śródmiejskich podwórek. Na Krzykach cisza niedzielna, wyspa wiernym dzwoni. Religii całego świata zbawienie mnie nie dotyka. Mój dom nie idealny, oswojony,
Wszystko
Najnowsze
Archiwum
@JohnMaxwell: Chodzisz na mecze Śląska, pajacu?
- 0
Komentarz usunięty przez autora
Wierzyłeś zawsze w to co dobre, pierwsze i czyste. Zabrakło drogi sercu bliskiej, wybrałeś ciszę... Czy pamiętasz jeszcze mnie, dziewczynę z rzeką w tle? Nad nami kaskady gwiazd. Mówiłeś - trzeba żyć! Nieustannie goniąc sny, w Twoich oczach nie było dna. Gdziekolwiek jesteś dziś Twoja iskra się we mnie tli, będę niosła ją dalej w świat. Za to co mam w sobie dziękuję Tobie. Nad miastem chmur pobladłe cienie, martwe ulice. Powracasz
Nigdy już nie będę musiał bać się pytań ani słów, nigdy już nie będę musiał bać się czasu. Pójdę tam i w jednej chwili cały świat przestanie istnieć. Tak się musi stać!
I znowu jesień, liście lądują po raz pierwszy i ostatni. Z zazdrością patrzą na odlatujące ptaki. Pokończyły się romanse obliczone na słońce, z wiatrem i deszczem leci koniec za końcem. Wyprzedaże klapków i letnich sukienek, złe idzie i zimne -
I znowu jesień, liście lądują po raz pierwszy i ostatni. Z zazdrością patrzą na odlatujące ptaki. Pokończyły się romanse obliczone na słońce, z wiatrem i deszczem leci koniec za końcem. Wyprzedaże klapków i letnich sukienek, złe idzie i zimne -
Niepewnie idziesz pochylony, drogą co nigdzie nie prowadzi. Tak jak po fali, tak jak po linie, jak nad przepaścią idziesz drogą. Tak jak po fali, tak jak po linie, jak nad przepaścią idziesz drogą. Nie widzisz ziemi pod stopami, w powietrzu lekko zawieszony. Skupiony nad swym każdym ruchem, w nieostry obraz zapatrzony. Ostrożnie idziesz w dal bez celu, ostrożnie swym tanecznym krokiem. Tak jak po fali, tak jak po linie, jak nad
Dobra to noc dzień oko piach
Ranek paw cień i schody
Magia białek Michał leczo
Pasta świry dzienna cwel
#poezja
Ranek paw cień i schody
Magia białek Michał leczo
Pasta świry dzienna cwel
#poezja
Nie chce zasypiać już! Nie chce zasypiać już! Męczą ją nocne podróże... Nie chce zasypiać już! Nie chce zasypiać już! Wyrzuci łóżko i pościel... Miała znów sen - łamiesz jej kości, wyrywasz włosy, uderzasz głową! Ona kocha być z Tobą, kocha być z Tobą! Miałą znów sen łąmiesz jej kości, wyrywasz włosy, uderzasz głową... A Ona kocha być z Tobą... Nie chce odwiedzać już fikcyjnych miejsc i postaci. Nie chce zasypiać już,
@JohnMaxwell czytając to ona śpiewała to w mojej głowie :)
Jeszcze noc się wokół tli, a już wiem że dzień jest zły. Zdjęcia gwiazd w gazecie, chleb. I jak zwykle moja twarz, byle jaki wygląd ma, a na włosach jakiś spraj. Palę w piecu - ciepło jest, moje wiersze... Trochę wstyd. Gdzieś na ścianie dyplom mam, trzecie miejsce w skoku w dal. Znowu na nic przydam się, lepiej chyba pójdę spać. Nie oglądaj moich zdjęć! Bo nie ma we mnie nic i
Kiedy dzisiaj jadłem kanapkę z sałatą,
Kumpel mi powiedział "Mamy piękne lato"
Jednak, gdy mu spadła - "łup!" - na głowę szyszka
Wiedział już, że mamy czasy Bońka Zbyszka.
#pzpn #poezja #fraszka #tworczoscwlasna
Kumpel mi powiedział "Mamy piękne lato"
Jednak, gdy mu spadła - "łup!" - na głowę szyszka
Wiedział już, że mamy czasy Bońka Zbyszka.
#pzpn #poezja #fraszka #tworczoscwlasna
konto usunięte via Android
- 1
@Kalafijor
S U C H E
S U C H E
23
Leopold Staff - Deszcz jesienny

Piękne video muzyczne z tekstem słynnego wiersza Leopolda Staffa
z- 26
- #
- #
- #
- #
- #
- #
2
Leopold Staff - Deszcz jesienny
Leopold Staff - Deszcz jesienny - piękna muzyka i video z tekstem wiersza
z- 0
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 5
Julian Tuwim - SCHERZO
Śpiewała wesoło - i nagle w śmiech,
Sam śpiew ją rozśmieszył : że śpiewa.
I śmiech zaczął sypać ze śpiewem jak śnieg,
I śmieje się, śmieje, zaśmiewa.
Śpiewała wesoło - i nagle w śmiech,
Sam śpiew ją rozśmieszył : że śpiewa.
I śmiech zaczął sypać ze śpiewem jak śnieg,
I śmieje się, śmieje, zaśmiewa.
Taką fraszkię napisalę:
Smutek i żal, ze wszystkich sił. Co bym nie robił i tak będę gnił ( ͡º ͜ʖ͡º)
#poezja #kreatywnoscspontaniczna
Smutek i żal, ze wszystkich sił. Co bym nie robił i tak będę gnił ( ͡º ͜ʖ͡º)
#poezja #kreatywnoscspontaniczna
- 1
@Strongwine: bardzo lubię twórczość Grochowiaka w kontekście turpizmu :)
- 0
2
Krew przelana w imię poezji

Jurorzy złamali prawo zwyczajowe obowiązujące na ogólnopolskich imprezach poetyckich. Prawo to nakazywało ustalić wprzódy listę laureatów, a dopiero później można było przystąpić do wchłaniania przez otwory gębowe płynów kopiących po mózgach.
z- 0
- #
- #
- #
- #
- #
- #
#poezja #stowierszyagrafki #bukowskinadzis
98-1=97
Charles Bukowski - Wiersz dla starej krzywo zębnej
znam kobietę
98-1=97
Charles Bukowski - Wiersz dla starej krzywo zębnej
znam kobietę
@JamJurcia: Bukowski to był niezła franca... chociaż mnie osobiście jego twórczość nie ujmuje
@Rocket_Man: mnie sie podoba, ale bez zbednego "och" i "ach". Pisze tak niemetaforycznie i bez ż-aluzji.
Szczegolnie o kobietach...
On taka bohema amerykańska
Szczegolnie o kobietach...
On taka bohema amerykańska
Nie wchodź łagodnie do tej dobrej nocy,
Starość u kresu dnia niech płonie, krwawi;
Buntuj się, buntuj, gdy światło się mroczy.
Mędrcy, choć wiedzą, że ciemność w nich wkroczy -
Bo nie rozszczepią słowami błyskawic -
Starość u kresu dnia niech płonie, krwawi;
Buntuj się, buntuj, gdy światło się mroczy.
Mędrcy, choć wiedzą, że ciemność w nich wkroczy -
Bo nie rozszczepią słowami błyskawic -
drodzy telemarketerzy
dzwonicie do mnie ze szklanej wieży
i za pracę osiem pięćdziesiąt się wam należy
ale nie kupię waszych talerzy
spadówa hej
#poezja #tworczoscwlasna #niewiemjaktootagowac
dzwonicie do mnie ze szklanej wieży
i za pracę osiem pięćdziesiąt się wam należy
ale nie kupię waszych talerzy
spadówa hej
#poezja #tworczoscwlasna #niewiemjaktootagowac
















#
Poezja (z gr. ποίησις, poíesis – tworzenie, wytwórczość, sztuka poetycka) – wieloznaczny termin, współcześnie stanowiący przede wszystkim określenie dzieł literackich nienapisanych prozą lub synonim liryki.
poezja
1. «ogół utworów literackich pisanych wierszem»
2. «poetycki nastrój, romantyczny urok czegoś»