Edward Stachura mówił jak taki polonizowany Francuz. Mieszkał tam kilkanaście lat, ale słychać te jego 'ż' 'ś', że jednak polski nie był jego 1 językiem. #poezja #stachura
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czczę te oczy, które nic nie widzą,
czczę te uszy, które nic nie słyszą,
lecz na jasnej zawieszone wstędze,
są osnute we własnej potędze,
jak gwiazdy ponad ciszą.

Czczę
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Daniel Naborowski
Na toż

Dzień jeden drugi goni i potem zostawa
Tam, skąd wiek wszytkokrotny odwrotu nie dawa.
Żaden dzień i godzina bez szkody nie bywa
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie spodziewałem się, że grabienie liści wyzwoli we mnie duszę artysty.
Oto mój krótki wiersz, który tworzyłem podczas znacznej części dzisiejszego dnia:

Życia sens...
trzymać grabie
jak rurę w pole dance...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Adam Asnyk "Dla przegrywów z wykoppeel"
Daremne żale, próżny trud,
Bezsilne złorzeczenia!
Przeżytych kształtów żaden cud
Nie wróci do istnienia.
Świat wam nie odda, idąc wstecz,
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wiecie, co mnie w-----a w twórczości Kebonafajdy? Wszystko. Nie rozumiem jego fenomenu. Rapuje pseudogłębokie teksty, a fani się spuszczają nad każdą jedną głoską. "Znalazłem się między słowami", co to kuźwa znaczy? Że podmiot liryczny jest pustką, spacją? "Ludzie jak duchy latają nad miastem" - czyli że... nie, poddaję się, nie potrafię tu znaleźć krzty sensu.
Jak nie wiecie, o co mi chodzi, to napisałem "wiersz", żeby to zobrazować. Spróbujcie ogarnąć, co znaczy choć
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach