@Maudee: Takie uniwersalne rady to:
- dużo pisz
- jeszcze więcej czytaj. Nie tylko literaturę z tego gatunku, w którym tworzysz, ale ogółem
- nie czekaj, aż zachce Ci się pisać, bo to może nigdy nie nastąpić. A wena istnieje jedynie jako wymówka dla osób, którym się nie chce, bo stereotyp artysty bez weny jest silnie zakorzeniony w ludzkiej świadomości
- nie poddawaj się

Jeśli chodzi o rady profesjonalnych pisarzy,
  • Odpowiedz
Znalazłem swoj wiersz z gimnazjum

Umrzeć przed smiercią.

Gdy dusza umiera zapach się nie unosi
Duch twój nie żyje ciało dalej cię nosi
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Drze­wa ogrom­ne, że nie wi­dać szczy­tu,
Słoń­ce za­cho­dząc ró­żo­wo się pali
Na każ­dym drze­wie jak­by na świecz­ni­ku,
A lu­dzie idą ścież­ką, tacy mali.

Za­drzyj­my gło­wy, weź­my się za ręce,
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

4/365 #codziennafraszka Sztaudyngera
Jan Izydor Sztaudynger zmarł 12 września 1970 roku w Krakowie. Był nie tylko fraszkopisarzem, ale również tłumaczem i teoretykiem lalkarstwa.
.
.
Kiedy ja umrę

Kiedy
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Je­sien­ne­go krwo­to­ku nic już nie po­wstrzy­ma.
Czer­wień ka­pie z par­ku na uli­cę...
je­sień żyly so­bie roz­cię­ła
i bled­nie z zim­na,
jak śmier­tel­nie sen­na
Eu­ni­ce...
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Bar­dzo wcze­śnie jest je­sień. Co­raz wcze­śniej słoń­ce
Za je­zio­ro z oło­wiu w drżą­ce spa­da trzci­ny.
Dzień jest po to, by sen­nie pły­nę­ły go­dzi­ny,
A wie­czór, by oglą­dać gwiaz­dy spa­da­ja­ce.

Re­no­ir chy­ba w sa­dzie po­ma­lo­wał śli­wy,
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach