Wszystko
Wszystkie
Archiwum
Żyły przecież dzieci Hioba bogobojnie i dostatnio
Siedmiu synów jak te sosny siedem córek jak te brzozy
Szanowały swego ojca i kochały swoją matkę
Żyły w zgodzie z każdym przykazaniem bożym
A tej nocy błysk i grom
Runął ich bezpieczny dom
I na głowy spadł lawiną głazów grad
Dnia nie ujrzy więcej już
Siedem sosen siedem brzóz
Jednej nocy cały las utracił świat
Za tę ojców nadgorliwość

- Droden
- atteint
- Abrewiacja
- nuj-ip
- kubako
- +2 innych
- 4
Konstanty Ildefons Gałczyński
Ofiara świerzopa
Jest w I Księdze "Pana Tadeusza"
taki ustęp, panie doktorze:
"Gdzie bursztynowy świerzop, gryka jak śnieg biała..."
I właśnie przez ten świerzop neurastenia cała...
O Boże, Boże...
Bo gdy spytałem Kridla, co to takiego świerzop,
Kridl odpowiedział: - Hm, może to jaki przyrząd?
Potem pytałem Pigonia,
a Pigon podniósł ramiona.
Potem ryłem w cyklopediach,
w katalogach i słownikach,
i w staropolskich trajediach,
i w
#muzykaelektroniczna #muzyka #heheszki #poezja #gownowpis #covid19stats #covid19 #merryspolsky #spolsky

Czy to rzygi?
Czy to sraka?
Nie!
To logika jest lewaka.
#neuropa #bedziebanczyniebedzie #takaprawda #konfederacja #poezja #fraszki #4konserwy #gownowpis #dobranoc
źródło: comment_1601673974V4nejt7bE9Hv5J0FSubjy9.jpg
Pobierz- ziemba1
- amperrowwer
- blah667
- qaswe
- DoktorNauk
- +55 innych
Komentarz usunięty przez autora
Komentarz usunięty przez autora
Juliusz Słowacki - Hymn
Smutno mi Boże! Dla mnie na zachodzie
Rozlałeś tęczę blasków promienistą,
Przedemną gasisz w lazurowéj wodzie
Gwiazdę ognistą,
Choć mi tak niebo ty złocisz i morze,
Smutno mi Boże!
Jak puste kłosy, z podniesiona głową,
Stoję roskoszy próżen i dosytu,
Dla obcych ludzi mam twarz jednakową,
Ciszę błękitu:
Ale przed tobą głąb serca otworzę,
Smutno mi Boże!
Jako na matki odejście się żali
Mała dziecina, tak ja
źródło: comment_1601638497qLEif585waKCaDd44cYXOa.jpg
Pobierz- tr0llk0nt0
- matkaPewnegoMirka
- Mr_Sawyer
- Wajdelota
- Y4b4d4b4doo
- +5 innych
- 15
Ludwik Maria Staff - Ludzie
Pustym ścianom swej izby jeszczem dziś powiedział
Modlitwę do twej wstążki u gorsu błękitnej,
Bo łączył mnie li z tobą nabożności przedział
Skromnej, co był panieństwu twemu, jak laur szczytny.
Bo nazbyt wiele śniłem o tobie nocami,
Aby wierzyć, że stąpasz po codziennej ziemi,
Dziewczyna z płonącemi od pragnień ustami,
Dziewczyna z ramionami tęsknie otwartemi.
Aż dziś znagła coś sprzęgło i sobie w objęcia
Rzuciło nas,
źródło: comment_1601575564gBxnRV6BCvluhBUTd06AUS.jpg
Pobierz- 1
#pytanie #symulacja #hipotezasymulacji #poezja
nie bój się chodzenia po morzu
nieudanego życia
wszystkiego najlepszego
dokładnej sumy niedokładnych danych
miłości nie dla ciebie
czekania na nikogo
przytul w ten czas nieludzki
swe ucho do poduszki
bo to co nas spotyka
przychodzi spoza nas
ks. Jan Twardowski, Wiersz z banałem w środku
#poezja #wiersz
3
Poeci prowincjonalni

I tu nasuwa się wniosek trzeci – nasi poeci, nie tylko, że prawie niczego nie czytają, nie tylko niewiele wiedzą, to jeszcze, niewiele ich obchodzi, co dzieje się poza ich środowiskiem.
z- Dodaj Komentarz
- #
- #
- #
- #
- #
Quintus Horatius Flaccus - Pieśń III, 30 [Exegi monumentum aere perennius...] (przeł. Lucjan Rydel)
Stawiłem sobie pomnik trwalszy niż ze spiżu.
Od królewskich piramid sięgający wyżej;
Ani go deszcz trawiący, ani Akwilony
Nie pożyją bezsilne, ni lat niezliczony
Szereg, ni czas lecący w wieczności otchłanie.
Nie wszystek umrę, wiele ze mnie tu zostanie
Poza grobem. Potomną sławą zawsze młody,
Róść ja dopóty będę, dopóki na schody
Kapitolu z westalką
źródło: comment_1601458654oVwEUyigex4D3WrWjVmhoQ.jpg
PobierzExegi monumentum aere perennius
regalique situ pyramidum altius,
quod non imber edax, non aquilo impotens
possit diruere aut innumerabilis
annorum series et fuga temporum.
non omnis moriar multaque pars mei
vitabit Libitinam; usque ego postera
crescam laude recens, dum Capitolium
scandet cum tacita virgine pontifex.
dicar, qua violens obstrepit Aufidus
et qua pauper aquae Daunus agrestium
regnavit populorum, ex humili potens,
princeps Aeolium carmen ad Italos
deduxisse modos. sume superbiam
Johann Wolfgang von Goethe - Król olszyn (przeł. L. Kondratowicz)
Kto jedzie tak późno wśród nocnej zamieci?
To ojciec z dziecięciem, jak gdyby wiatr, leci;
Chłopczynę na ręku piastując najczulej,
Ogrzewa oddechem, do piersi go tuli.
— Mój synu, dlaczego twarz kryjesz we dłoni?
— Czy widzisz, mój ojcze? król olszyn w tej stronie.
Król olszyn w koronie, z ogonem jak żmija!
— To tylko, mój synu, mgła nocna się zwija.
źródło: comment_1601406722y20ep6HXtkwswla7iCbLzn.jpg
Pobierz- iam1994
- konto usunięte
- OldNoob
- BolecFabryka
- dizzydom
- +9 innych
Mirra i Ja
Ze wstydem ważę w dłoni Twój miecz,
I do dzisiaj wstyd mi patrzeć w oczy Twoje,
Czego Tobie życzyć? Próżno komu rzec,
Na Cię tylko patrzeć! Sycić oczy swoje.
Tyś jest nauka, prawda, siła, czas,
I zdrowie jakie! Tyś jest zdrowie całe,
Ciebie prosić o kwiat… Gdy Ty cały las,
Zmyśliłeś, stworzyłeś i nam obiecałeś.
A proszę Cię jednak o trochę mirry z nieba,
#heheszki #madki #codziennadawkamadek #wiersz #poezja
źródło: comment_1601361407UfYyOBanceOqXCqABQeEgC.jpg
Pobierz- Basiura89
- konto usunięte
- MiQ27
- chanoja
- konto usunięte
- +69 innych
- Precypitat
- Fajna_julia
- Byku-z-Plastiku
- boukalikrates
- host25
- +19 innych
- 26
źródło: comment_1601370322bSmR6fNHtZEYt7x5ZUPWu3.jpg
Pobierz- imthfkinstarboY
- Leniek
- BlueScreeen
- mrwhite0
- Herbaciany_Kliper
- +21 innych
Jan Andrzej Morsztyn - Do Zośki
Kiedy spostrzeżesz, że mię Wenus pali,
Że się wzdęty róg równa twardej stali,
Natenczas wszystko łakomstwo wywierasz
I niepodobnych rzeczy się napierasz,
I póki-ć to dać nie przysięgnę, znikasz
Sztychów i słodkiej wygody umykasz.
Gdyby też balwierz, że oskrobie włoski,
Naparł się skarbów ode mnie i wioski,
Wtenczas gdy brzytwą igra po gardzielu,
Rzekłbym: "Przysięgam, że-ć dam, przyjacielu!"
Ale zaś potem za kijową bitwą
Nauczyłbym
źródło: comment_1601285545mqL8Jlu5GAeHJxr9zGSEzH.jpg
PobierzBolesław Leśmian - Dziewczyna
Dwunastu braci, wierząc w sny, zbadało mur od marzeń strony,
A poza murem płakał głos, dziewczęcy głos zaprzepaszczony.
I pokochali głosu dźwięk i chętny domysł o Dziewczynie,
I zgadywali kształty ust po tym, jak śpiew od żalu ginie...
Mówili o niej: "Łka, więc jest!" - I nic innego nie mówili,
I przeżegnali cały świat - i świat zadumał się w tej chwili...
Porwali młoty w twardą dłoń
źródło: comment_1601200038d371feaeao0QRvGg28fx3y.jpg
Pobierz- 0
Komentarz usunięty przez autora
bo to grzech
Bóg dał nam Paryż, Wenecję
architekturę secesyjną, zegarki
i zegary Art deco
dał nam poziomki
zamglone świty za oknem kawiarni
sklepy
dał nam Tomasza Manna oraz Prousta
a także wrzosowiska Irlandii
oraz wymyślił bilard i nastolatki
i tysiąc innych rzeczy
jak wodospady, Boską Komedię,
fajki, wiersze Rilkego,
ulice wysadzane plantami
na południu, amerykańskie
samochody z lat czterdziestych,
pióra Mont Blanc, przewodnik
po
- konto usunięte
- konto usunięte
- wykoprock
- Lestko
- raeurel
- +3 innych

















Adam Asnyk - Nad głębiami, I
Zmiennego bytu falo ty ruchliwa!
Co nas unosisz po wszechświata toni,
Daremnie wzrok nasz zatem wszystkiem goni,
Co pod powierzchnią twoją się ukrywa;
Choć nam w błyskawic blasku się odsłoni
Głąb niezmierzona, ciemna i straszliwa...
Trudno nam dotrzeć spojrzeniami do niej
Przez pianę zjawisk, co po wierzchu pływa.
Próżno nad głębią schyleni, jej ciemnic
Obraz chwytamy, gdyż ruchliwa fala,
Zamiast odwiecznych istnienia tajemnic,
Własną
źródło: comment_16018230647FpKe3kELEFuUOKUlIvtPf.jpg
Pobierz