#globaleliteshop #steam #gry #elderscrollsonline #gloriavictis #pillarsofeternity

Na poczatek #rozdajo. Zamówimy Wam pizze na #pysznepl, abyście nie musieli odchodzic od kompa grając ;) Losujemy jutro wieczorem, kolo 19 takze na kolacje bedzie ;)

A i jeszcze wyniki ostatniego rozdajo, wygrywa @zykythic. Wyslij nam na PW tradelinka, abysmy mogli wyslac do Ciebie
G.....p - #globaleliteshop #steam #gry #elderscrollsonline #gloriavictis #pillarsofet...

źródło: comment_y28GcWFuB1QiDKmv4wDMzRRZaCOTLCmT.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jaki jest sens ustawiania lvl capu w RPGach na takim poziomie, że po przejściu 3/4 gry masz juz max i nie możesz dalej rozwijać postaci? Odbiera to prawie cały sens gry.

Np. takie Pillars of Eternity - nie lubię 6-osobowych ekip, wiec grałem 4-osobowa i robiłem wszystkie zadania poboczne skutkiem czego wbiłem maxa praktycznie w połowie gry. W rezultacie zarzuciłem granie, bo nie widziałem dalej sensu w robieniu questow i dostawaniu za
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Dziadekmietek: Level cap w takim Baldur's Gate 1 i 2 służył głównie do balansu gry. Co z tego, że BG 1 można było przejść jedną postacią, skoro max expa wynosiło 89 000 (161 000 w Opowieściach z Wybrzeża Mieczy i 500 000 w Siege of Dragonspear). Tak samo BG 2, które ustanowiło poprzeczkę na 2 950 000 a dopiero Tron Bhaala podniósł do 8 000 000. Świątynia pierwotnego zła dała
  • Odpowiedz
@Dziadekmietek: Poza tym level cap nie jest pójściem na łatwiznę, ale jest wymuszany przez pewne ograniczenia czasu i budżetu. Porównujesz sytuację PoE do Baldura, ale do BG 2 wychodziły nawet mody pozwalające wbić 40 poziom każdą klasą i jedyne co to dawało po przekroczeniu limitu developerów, to podnosiło THAC0, HP i rzuty obronne. Tak naprawdę nowości inne niż wzrost statystyk przy awansie w BG to jedynie czary kapłanów, magów i
  • Odpowiedz
@CralencSeedorf: Trudno mi powiedzieć, na moim sprzęcie działa w 60 klatkach. Miałem kolosalne problemy z frameratem przy pierwszej styczności z grą (przez pomyłkę nie wsadziłem GPU do portu PCIe x16 tylko z mniejszą liczbą linii, żadna inna gra nie miała problemu, dopiero Tyranny i PoE 2). Wiem, że posiadacze Pascali Nvidii skarżyli się na działanie gry, Obsidian zaadresował, że pracują nad optymalizacją, ale nie śledziłem tematu, bo przełożenie karty do
  • Odpowiedz
@Althorion: Win 10.

@CralencSeedorf

Przed przepięciem GPU miałem zawrotne 20-30 fps ze spadkami poniżej 10 w walce na i5-7600k 4,5GHz, GTX 1060 6GB, 16 GB RAM i WIn 10. W sumie to głupi błąd, że karta leżała w slocie innym niż x16. Zmiana portu i trzyma 60 klatek. Co ciekawe inne bardziej wymagające gry chodziły bez problemu - m.in. Wiesiek 3 czy Andromeda i cała masa innych triple A.
  • Odpowiedz
#pillarsofeternity

Ktoś zrobił achivka? "Ostateczne wyzwanie" w pojedynke ukończyć grę, pokonać smoki, wykonać wszystkie zlecenie i pokonanie obu arcymagów na ekspercie z wszystkimi utrudnieniami? Jakąś konkretną klasę ktoś poleca, nie chciałbym próbować czymś, czym w pewnym momencie się zatrzymam i dalej nic nie będę mógł zrobić. xD
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Narkan: Ostateczne zaliczono chyba każdą klasą (nie jestem pewien druida i łowcy), ale najłatwiej na pewno pieśniarzem lub mnichem. Mnichem zrobiłem Triple Crown Solo a dopiero potem Pieśniarzem Ultimate. Najważniejsze, by do 9 poziomu zrobić jak najwięcej questów unikając walki - wymaga to sporo znajomości rozkładu przeciwników na mapie i sposobów rozwiązania questów (np. ten z Raedrickiem), ale od 9 poziomu każdą postacią jest dużo łatwiej.

Pieśniarz ma super ofensywną
  • Odpowiedz
Gra ktoś może od początku w pillarsy 2 po tym nowym dużym patchu 2.0? Dalej poziom trudności jest tak zwalony? tzn. jest zdecydowanie za łatwo na normalu czy nawet trudnym? Nie wiem czy się zabierać w końcu za nie, czy jednak dalej czekać ¯\_(ツ)_/¯
#pillarsofeternity
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@HT-Ron: Moim zdaniem podstawowa kampania z NWN jest kiepska i mimo bycia psychofanem gier z serii, nigdy jej nie przeszedłem. Dodatki już są jak najbardziej spoko, szczególnie że w SoU masz wątki związane z Netherilem, a w HotU są oczywiście drowy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@HT-Ron: Pillarsy oczywiście pykaj z dodatkami - warto :-) Jednak w jeden wolny wtorek to za dużo nie pograsz. Tutaj byś potrzebował wolnego tygodnia, albo dwóch :P

Co do Neverwintera (podstawki) to mnie irytowała schematyczność rozgrywki. Mam na myśli to, ze zawsze nowa lokacja, cztery prostopadłe drogi, na których końcu trzeba zebrać jakieś itemy fabularne. Do tego pełna randomizacja zbieranych przedmiotów i masa szajsu w źle zbudowanym ekwipunku. Dodatki były
  • Odpowiedz
@tallman: jesli chcesz dobrej walki/takycznego podejscia i fabuly z jajem to divinity, jesli prosty system walki z fabula na powaznie i scianami textu do czytania to pilarsy. krotko mowiac musisz sie zastanowic czego tak naprawde od gry chcesz.
  • Odpowiedz
  • 1
@Silvaren nie bawie sie w matematyke czy power buildy. W poe jest masa trash mobow do ubicia i walka jest duzo nudniejsza od tej z divinity. Jak sam powiedziales, poe to frajda dla ludzi bawiacych sie w tabelki. W divinity walka to czysty fun i dla tabelkowiczow i dla ludzi, ktorych tabelki nudza.
  • Odpowiedz
@wladca_kurczakow: Co prawda jeszcze nie skończyłam, ale jestem po około 4h. Combat jest nadal tak samo nieciekawy jak go pamiętam sprzed kilku miesięcy (ciężka przesiadka po Divinity OS 2). Jeżeli lubisz rpgowe czytanki to czemu nie, w końcu pewnie grałeś w podstawkę. Dodatek wrzuca nas w środek rozpędzonego już lore'a i moim zdaniem warto sobie wiele rzeczy poprzypominać, inaczej można się nieco pogubić i nie czerpać pełnej satysfakcji. Na minus
  • Odpowiedz
@wladca_kurczakow: Dodatek ciekawy, ale zadowoli bardziej fanów settingu, których interesuje poznawanie Eory i jej historii. Wpasowuje się w definicję więcej tego samego. Nowy sidekick ma parę unikalnych zaklęć, całkiem fajne nowe przedmioty dochodzą w dodatku, quest wciąga i jest zdecydowanie najdłuższy w tym co oferuje Deadfire (około 6 h dla wprawnego gracza). Niestety walka wciąż jest banalna dla weteranów tego typu gier, bo Josh Sawyer wciąż pracuje nad jej odpowiednim
  • Odpowiedz
@CorTuum: Z dump statami częściowo się udało. W PoE 1 w niektórych buildach można było odpuścić Stanowczość. W dwójce to poprawiono, bo są potyczki, w których taka postać staje się bezużyteczna albo potrafi wręcz zaszkodzić. Atrybuty są mniej istotne niż w D&D, ale wciąż trzeba zwracać na nie uwagę. To czy np. barbarzyńcy i mnichowi przydzielisz 16 Inteligencji ma faktyczne przełożenie na grę, bo oczko mniej zmniejsza obszar działania pewnych
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 4
Pierwsze DLC, premiera 2 sierpnia.

Pierwotnie pierwsze rozszerzenie do Pillars of Eternity II miało trafić na rynek jeszcze w lipcu, ale czeka nas niewielka obsuwa. Na nową wyprawę ruszymy 2 sierpnia. Portal PCGamesN zdołał ustalić, że intryga rozpocznie się od odebrania zaproszenia na wyspę zamieszkiwaną przez wyznawców Rymrganda, boga głodu, plagi, śmierci i im podobnych atrakcji. Choć mogłoby się wydawać, że z uwagi na zainteresowania raczej nie przywitają Widzącego chlebem i solą,
saif3r - Pierwsze DLC, premiera 2 sierpnia.

Pierwotnie pierwsze rozszerzenie do Pill...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki jestem wielkim fanem #baldursgate i zagrałbym w dodatek siege of dragonspear ale mój angielski jest za słaby żeby w pełni cieszyć się grą. Próbowałem kilka razy podejść do #pillarsofeternity ale już tworzenie postaci mnie odrzuca , brakuje mi rzutu kością do statystyk. Nie wiem jak stworzyć dobrą postać i po kilkunastu minutach gry poprostu wychodzę z gry bo czuje że coś mnie omija. Warto się przemóc i
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@piotria: Warto.

Ponadto z tego co pamiętam, to build postaci miał u mnie znaczenie dopiero od przed ostatniego poziomu trudności - najłatwiej mi się grało łucznikiem - druidem, który mógł zmienić się w niedźwiedzia, kiedy przeciwnicy skracali dystans, a tak to buffy i wsparcie z dystansu, nie potrzebny pancerz żaden.

Z innych gier które najbardziej mi przypominały sagę BG, to na pewno Dragons Age Origins i świetny Divinity Original Sin
  • Odpowiedz
hej, zaczynam właśnie dwójkę, nie grałem wcześniej. Zastanawia mnie czy mam włączyć/wyłączyć skalowanie wrogów ?
#pillarsofeternity
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach