@McKeyPL: Trochę technologii i człowiek się gubi. Twoje lamenty nie mają kompletnie podstaw. Za mały wybór - źle. Za duży wybór - też źle, bo nazw więcej. Ty myślisz, że wszyscy te nazwy znają? Otóż nie! Ale jak ktoś nie wie to sobie wygoogluje i już będzie wiedział. Inna sprawa to lokalizacja. Przecież to nie dostawcy wina, że źle twój adres ściągnęło. Sam miałem kiedyś sytuacje, że google pokazywało adres
Byłem dzisiaj na siłowni, gdzie jest cały rząd bieżni, no będzie z 10. Po 15-minutowej rozgrzewce, tak jak Pan Karnowski przykazał, zastosowałem się do regulaminu i poszedłem po papierowy ręcznik i płyn dezynfekujący. Jak wróciłem, to trochę się zamyśliłem i pech chciał, że wyczyściłem bieżnię obok, zamiast tej, na której biegałem. Najgorsze, że widziały to dziewczyny, które ćwiczyły za mną na orbitrekach. Kątem oka zauważyłem, że się uśmiechają. Nie chciałem wyjść na
Strasznie się wczoraj nabiegałem. Ganiałem za piłką do do 5 rano. Film mi się urwał jak zobaczyłem kota za drzewie. Teraz mnie łapa n--------a. Trochę się zmęczyłem ale muszę wstać rano bo mam obowiązki. Mam spacer do zaliczenia. Niektórzy mówią, że nie można iść na spacer jak jest deszcz i pizga złem, ale to nieprawda. Można, tylko trzeba wstawać rano. Na tym polega bycie dobrym pieskiem
Uroczy Idol Marcin Krótka historia przez niezlykokspl Idol Marcin znów myślał o Master Tier. Mistrz był zabawnym aniołem z piękną koroną i fioletowym mieczem.
Idol podszedł do okna i pomyślał o swoim pełnym przygód otoczeniu. Zawsze nienawidził Wielkiej Summoner's Rift z jej bezmyślnymi, wytrzymałymi wieżyczkami, drzewami, smokami, Karmazynowymi Raptorami, Baronem Nashorem, Heroldem Szczeliny. Było to miejsce, które sprzyjało jego skłonności do smutku.
Lata 2000-2010 w polskim budownictwie, to był czas że się na branżę nie budowlanka, ale wódowlanka mówiło. Najgorsze, kiedy po wódzie puszczały chłopakom wszelkie hamulce, co wtedy potrafiło się zadziać. Nie ma nic bardziej głupiego, niż stać się ofiarą budowlanego kawału, przeprowadzonego przez...
Życie z elektronikiem to ciężki kawałek chleba. I nie mówię tutaj o chlebie pełnoziarnistym bo taki lubię, no i zdrowy. Właśnie się przekonałam skąd się wzięło powiedzenie, że szewc bez butów chodzi.
Przeszła nam żarówka w salonie. Zasygnalizowałam ten fakt po kilku dniach, bo kolega współlokator nie zauważył. Wyciągnął więc żarówkę. Rozłożył na czynniki pierwsze. Zostawił bałagan. Nie tylko na stole rzemieślniczym, ale również w łazience i przedpokoju. Bo niezbędne były narzędzia badawcze i odpowiednie
Odkąd zacząłam wyznawać "filozofię PKEEEEEE" moje życie stało się spokojniejsze. Nie denerwuję się już prawie wcale, kiedy spotykają mnie sytuacje życiowe, myślę sobie PKEEEEEE i wszystko staje się prostsze. Naprawdę polecam ten styl życia.
Egzamon? PKEEEE Prezentacja przed dużą grupą nieznajomych ludzi? PKEEEE Wyrzucili z roboty? PKEEEE