Jak byłem w podbazie to pamiętam jak srałem, a siostra mnie trollowała że idzie do mojego pokoju, co strasznie mnie #!$%@?ło, więc wstałem i wtedy kawałek gówna mi wyleciał z dupy do nogawki spodni, szukałem i nie znalazłem, trzepałem spodniami i nic nie ma, więc pomyślałem że mi się wydawało. Idziemy na obiad i nagle jem i widzę koło nogawki kawałek gówna xD Chciałem je skopać pod stół żeby nie było widać
Wizyta w perfumerii Douglas.
Pani: w czym możemy pomóc?
Ja: szukam zapachów z grupy fougere
P: proszę poczekać (lekka konsternacja)
Pani poszła do swojego komputera.
P: Przykro mi perfum tej marki u nas nie ma.
Ja: Chodziło mi grupę zapachów w ramach nurtu fougere
P: Proszę poczekać.
Pani woła za chwilę, żebym podszedl do komputerka. Strona Fragrantici odpalona #pdk
Grupa 3 Pan konsultantek się zebrała i kminia o co temu dziwnemu klientowi
Jak podchodzicie do kwestii inicjacji olfaktorycznej? Mam syna w wieku 7 lat i kiedyś myślałem żeby przekazać mu moją wiedzę o perfumach jak trochę podrośnie i będzie miał dajmy te 11 lat (myślałem żeby na urodziny kupić mu sampler set od Amouage żeby poznał niszę). Problem w tym, że młody zaczął się interesować czym tak pachnę i zaciekawiło go to więc wziąłem go do pokoju i pokazałem moją kolekcję perfum. Raz go
kurka mirki, co za uberchu*owy dzień wczoraj miałem to jest mało powiedziane

jestem młodym, szczupłym mężczyzną, ubieram się raczej normalnie, nie mam żadnych kur*a tuneli w uszach, czerwonych włosów, nie chodzę w rurkach - innymi słowy swoim wyglądem nikogo nie prowokuję i nie wkur*iam. nigdy nie spotkałem się z jakąś agresją wymierzoną we mnie. do wczoraj.

dzień jak co dzień, wychodzę z domu o 7:02, o 7:08 jestem na przystanku, 7:10 przyjeżdża
Pobierz
źródło: comment_1606981018mbOaVEwK6Uy47DvvGCrPUj.jpg
- Halinka śpisz?
- Śpię, bo co?
- Bo ja nie mogę.
- Co znowu?
- Halinka, bo ja nie mogę zrozumieć jednej rzeczy, co mnie prześladuje.
- Niby czego?
- Dlaczego ten Paździoch, to taka menda i świnia jest.
- Wiesz co? Ty nudny jesteś.Ty mnie pytasz o to, co tydzień od 30 lat.
- Halinka, bo ja od trzydziestu lat pojąć nie mogę, po co w ogóle takie coś Pan
Mirki poznałem na Tinderze świetną dziewczynę, byłem w niezłym szoku gdy dopasowało mi dziewczynę 11/10 bo zawsze miałem matche z ulanymi świniami albo laskami tak brzydkimi, że przyspieszały wypalanie AMOLEDu w telefonie. Dziewczyna nazywa się Patrycja, ma długie blond włosy, niebieskie oczy i jest spokojną introwertyczką. Gadało się wspaniale i po chwili rozmowy byłem już pewny, że jest wyjątkowa i kiedyś stworzymy rodzinę, zamieszkamy w domku z białym płotem i dużym ogrodem
bądź mno

anonek lvl 14

chodzisz do gimbazy

nikt Cie nie lubi

gardzą Tobą

smarkają Ci do kanapek

woźny wlewa Ci domestos do plecaka

dyrektor lubi czasami delikatnie potrącić Cię samochodem

a później jeszcze zwala winę na Ciebie i bierze odszkodowanie

męki nie mają końca

Twoim rówieśniokom już kończą się pomysły na #!$%@? Cię

pewnego dnia na przerwie śniadaniowej dwóch większych od Ciebie łapie Cię za ramiona

trzeci przytrzymuje Ci otwarte usta
Mam 22 lata i, co typowe dla singli w moim wieku od dłuższego czasu rodzina nie dawała mi żyć pytaniami ,,kiedy znajdziesz sobie dziewczynę".
Więc w końcu żeby zamknęli swoje gęby kłapiące wymyśliłem zgrabną formułkę, wplotłem w nią tyle mądrze brzmiących słów ile umiałem i nauczyłem się jej na pamięć, tak by w odpowiednich momentach
recytować ją zajebiście szybko aroganckim tonem jajogłowego intelektualisty.
,,Współczynnik maskulinizacji wśród nowo narodzonych dzieci na całym świecie
Moj russell jest niemozliwy , mowi do mnie , bedziemy jechać w mercedesie?? Bo lewis nie jedzie. ja ze tak. Poszedl do szefa i mowi Toto chcesz żebym jechał ? On ze tak. george na to Aha wszyscy jedziemy w mercedesie ;) poczym poszedł do padoku wzial w reke kierownice daje bottasowi i mowi masz valteri bo siii jest ;) hehehe ( uważaj samochod bezpieczenstwa, o #!$%@?, bach, bam ) ;)
#
Pobierz
źródło: comment_1606918175ma5bCGfDWzXZnJDCkuJ21O.jpg
There’s literally nothing I can think of that’s more cringe than some genetic dead end social outcast low status loser trying to “self improve” to fit into society. It’s like they’re so far off the mark I don’t even know where to begin with them. The average person, and even the above average, just exist and the things that you consider “normal” just happen to them. No high schooler ever had to
-bądź mną
-anon level 17
-stuleja mocno
-dziadek chcąc pomóc wyciągnąć cię z przegrywu uczy cię grać w szachy
-nie pomogło
-ale przynajmniej zbijasz konia w dwójnasób
-zapisujesz się do szkolnego klubu szachowego
-przynajmniej tam masz minimum interakcji społecznych z rówieśnikami
-głównie przy losowaniu stron i krzyczeniu szach
-i nagle wchodzi ona
-szara myszka level 17 8/10
-jedyna dziewczyna w całym klubie
-gre rekrutacyjną ma przeprowadzić z tobą
-alefart.jpg
-wylosowało ci białe
Pobierz
źródło: comment_1606916486KUJJBHopvQtYd3zBOpSk3E.jpg
Tak naprawdę K. Bomba pokazuje punkt widzenia pozaeuropejski i lewicowy (w dobrym tego słowa znaczeniu). Posiada przesłanie antykolonialne, ukazując jak biały człowiek, który stał się reprezentantem aparatu przymusu przyjeżdża do tak różnej kulturowo krainy zamieszkanej przez inną rasę i za każdym razem musi to zniszczyć a mieszkańców zamordować. Walaszek uczłowieczył i nadał charakteru kosmitom (mają swoją politykę, sprawy codzienne, kwestie światopoglądowe, wady, przywary i cechy narodowe), więc odbiorcom jest przynajmniej żal eksterminowanych
via Wykop Mobilny (Android)
  • 4
Jeszcze pamiętam z lekcji religii że taki szalik księdza się nazywa stuła. Miałem może z 8 lat jak mi o tym powiedziała katechetka.
Strasznie mocno mi się wbiło w pamięć to słowo. Ona wymawiała to z takim długim u, stuuła.
Stuuła. To słowo miało w sobie taki pierwiastek wyluzowania. Stuuła. Siedzi taki wyluzowany ksiądz w konfesjonale i podchodzi jakaś kobieta, wyznaje te swoje psoty i czeka co ksiądz powie.
Jest bardzo zmartwiona.
Dawno nie było mojej ulubionej pasty:

Następną planetę zajmował Anon. Te odwiedziny trwały bardzo krótko,

pogrążyły jednak Małego Księcia w głębokim smutku.

- Co ty tu robisz? - spytał Anona, którego zastał siedzącego w milczeniu przed

laptopem i baterią butelek z moczem.

- Lurkuję - odpowiedział ponuro Anon.

- Co to znaczy "lurkuję"? - spytał Mały Książę.

- To znaczy, że spędzam swe życie przed komputerem, przeglądając forum ze

śmiesznymi obrazkami -
Około 500 000 kilometrów - to odległość, na którą nie oddalimy się od naszego domu. Naszego i naszych rodziców, dziadków, a także wszystkich przodków. Wszystkich, których kiedykolwiek spotkaliśmy. Od jedynej planety, jaką zasiedlamy jako ludzkość. Od Ziemi. Smutne. Nigdy nie podbijemy kosmosu. Nie zrobią tego nasi potomkowie. Koniec marzeń. Wizje snute przez pisarzy nie spełnią się.
A dlaczego? Cóż..., siedzę zamknięty na statku kosmicznym, w schronie mającym zabezpieczyć załogę przed wiatrem słonecznym.