@Whispererer Nie ma co się śmiać, kiedyś idę sobie spokojnie a tu prawie na głowę mi spadła mała sroka. Gały wytrzeszczyła, nie wiedziała o co chodzi ale po chwili uciekła w podskokach. Patrzę w górę a tam dorosłe sroczysko siedzi na gałęzi i się gapi na dziecko jak się #!$%@?ło. Smutne.
@Soothsayer tak i dodam ze mam nerwice i wole w nachy zrobic niz w syfiastym publicu, jak mocno docisnie to owijam klopa 40 razy papierem i zaciskam zemby ale w zyciu na malysza bleah
@tg1310: bo jest bogaty w historie i obrazki, a i trzeba znać co najmniej 2 serię aby ogarnąć o co chodzi i docenić. To o jakim tu ubogim żarcie mówimy. Ubogi żart, to jest przychodzi baba do lekarza, a lekarz też baba.
Pewnemu rolnikowi żona robiła niesamowicie dobre kanapki kiedy szedł na pole robić. Kanapki ze świeżego chlebka, ze świeżutkim serkiem, wędlinką, sałatką i innymi bajerami. Rolnik pewnego razu poszedł robić w pole, kanapki zostawił na kamieniu jak zawsze... Po kilku godzinach pracy, zmęczony podchodzi do kamienia skonsumować kanapki... a tu ich nie ma! Następnego dnia żona znowu zrobiła mu pyszne jak zawsze kanapeczki, rolnik poszedł robić w pole, aby po kilku godzinach pracy
"Pamiętaj synek, ważne jest żeby jeść ananasy"
#heheszki #pasjonaciubogiegozartu #rmffm