Tak jakoś mi się przypomniało, bo tyle się mówi o #francja i ze #paryz to sam #islam

Z 3 lata temu byłem na weekendzie w Paryżu i po za murzynami którzy wciskali mi chińskie mini wieże Eiffla i jakimś ciapkiem który chciał mnie nabrać na tombak ze niby złoto znalaz i chciałbym mi je sprzedać. To pierwszego dnia wychodząc z dworca autobusowego przechodząc jakieś 300 metrów do pobliskiego Carrefour Express wiecie kto
@innv: Zalezy tez od dzielnicy. W Brukseli tez sa takie dzielnice (no moze jedna xD) gdzie nie ma ciapakow albo jest ich malo. Ale czesto prowadza oni jakas dzialalnosc (najczesciej fryzjer i piekarnia) dlatego sa prawie wszedzie.