@koniecswiatajestbliski: chyba śluby kościelne stoją w sprzeczności z oddawaniem głosu w wyborach. Dajmy na to składasz śluby posłuszeństwa i biskup mówi "to teraz głosujemy na LPR"...
A z punktu widzenia prawa, bycie głową innego państwa nie pozbawia Cię obywatelstwa Polski, w ogóle zrezygnowanie z niego jest niemal niemożliwe, np Komór nikomu nie dał (tak! musisz mieć zgodę PREZYDENTA!), więc głosować mógł.
  • Odpowiedz