Bylem ostatnio z synem na badaniach 4 latków u lekarza rodzinnego i zalecił wizytę u okulisty i ostopedy.
Dziś narzeczona poszła do szpitala zapisać syna. Czekała w rejestracji godzinę poczym dowiedziała się, że nie można sie zapisać bo terminy zaklepane az do wrzesnia i kwietnia 2020.
Wiadomo trzeba iść prywatnie nie ma wyjscia. A składki trzeba dalej płacić bo jak kiedyś za x lat zachoruje na raka to za
























Niestety z doświadczenia wiem że straż miejska najpierw przychodzi do wzywającego(!) a potem do palacza śmieciami, tak że on będzie wiedział kto go zakapował. To bardzo zniechęca ludzi, bo wiedzą że mogą