Ktoś budował #ostrekolo? Potrzebuje fajnego, stosunkowo lekkiego roweru do przemieszczania się po mieście. Ile kasy Wam za to wyszło? Nie chce wydawać 1500zł na jakieś hipsterskie bajery.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Uszyłem sobie wczoraj strapy do #ostrekolo. Wszystkie gotowe kosztowały ok 50 zł bez przesyłki, więc udałem się do pasmanterii po kilka rzepów i taśm nośnych, a że mam maszynę to nie sprawiło mi problemu zszycie czegoś takiego.

Dzisiaj już z nimi jeździłem, jestem nie przyzwyczajony więc jeszcze troszkę ciężko wkłada się w nie stopy, jeździ sie zdecydowanie inaczej niż w noskach. W przyszłości planuję zmienić pedały na platformy, teraz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@michal__q: czuję się obrażony. Jasne, ze sam składałem. Nie wiem ile mnie w sumie kosztował, bo przechodził różne dziwne rzeczy, był szosą, singlem, ostrym, miał owijkę, potem znowu nie miał, opony miał różne, kierownicę też zmieniałem, w toku zmieniałem korbę... w każdym razie kupiłem za 180 zł rupiecia, potem 15 zł zębatka, ok 100 zł na rupiecie pokroju kierownicy (którą miałem wcześniej) łańcucha, parę groszy na malowanie, potem znowu na
  • Odpowiedz
@Prezidento: kolorowe kupiłem na pierwsze opony, ale nie kendy a vittoria zafiro 700x23c, bardzo szybko się tył starł i zakupiłem po promocji po 15 złota 7 sztuk kendy kontender 700x23c, jedna wytrzymuje około 2000km (tyle samo wytrzymała tamta pr0 opona, a kosztowała mnie 50 jak mnie pamięć nie myli) - ale ja się jeszcze nie wyszalałem i ciągle hamuję nawet jak nie trzeba :)

acha i większość chyba jeździ na
  • Odpowiedz
Krótkie pytanie: dlaczego warto jeździć na ostrym kole? Nie chodzi tutaj o kolarzy, kurierów, bikepolowców itp, tylko o zwykłych użytkowników, z których większość nie ma okazji docenić oczywistych dla wyżej wymienionych osób zalet, a którym te zalety będą wręcz przeszkadzać. Skąd się wzięła moda na ostre koło?

#ostrekolo #rower #kiciochpyta
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@cofko: nie wiem jak inni ludzie, ale ja miałem ostre bo chciałem po prostu coś nowego. Fajnie się jeździło, trochę szpanu (stójki, skidy, kółka do tyłu :P), na miasto dość tani i bardzo przyjemny rower. Normalną szosówką byłoby mi szkoda jeździć po krawężnikach, zostawiać bez przypięcia na mieście. Holendrem obciach i wolno, a rowerów MTB nie lubię :P
  • Odpowiedz
http://www.youtube.com/watch?v=0npCFw9TEnA Line Of Sight , ekstremalni bikerzy przemierzają Nowy Jork na ostrym - umiejętnie dobrana muzyka sprawia, że świetnie się to ogląda. Osobiście wolę bardziej luźne trasy.. nie miałbym bym nerwów do takiej jazdy ; ]

"Line of Sight" to film o kurierach rowerowych, którzy pracują w takich metropoliach jak Nowy Jork czy Londyn. Przez ponad 10 lat byli oni nagrywani przez Lucasa Brunella, który jeździł za nimi na rowerze z kamerą
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@maciejbo1: Niestety ale pomysł ostrego pochwyciło hipsterstwo, i teraz jest z tego "styl życia"

Kiedyś po prostu kurierka używała w miastach, ze względu na małą ilość części = mała awaryjność, oraz na niską wartość takiego roweru, mniejsze prawdopodobieństwo że ktoś ukradnie.
  • Odpowiedz
@scape: @L_uk: tak długo zbierał materiał, ponieważ przez pierwsze 9 lat musiał nauczyć się tak jeździć za nimi dopiero w z ostatniego roku jest materiał :)
  • Odpowiedz
@scape: No kwestia gustu. Choć ja o wiele lepsze panie na rowerach widziałem. Ba, nawet niektórym dawałem się przejechać moim oczkiem w głowie. Pięknie to wyglądało, jak wybraliśmy się nocą na tripa po mieście i jechała sobie taka ładna dziewczyna na mojej retro szosie. Sam nie wiedziałem, czy patrzyć na te błyszczące chromowane obręcze czy na nią ;D
  • Odpowiedz