#warszawa #ornitologia #pomocy #ptaki

Witajcie mirki i mirabelki! Mam pytanie. Moja różowa znalazła na osiedlu nieco poturbowaną wronę siwą, która nadal od tego czasu (dwóch tygodni) nie jest w stanie latać. Być może zaatakował ją pies lub kot (ma połamane pióra skrzydeł i ogona, naruszony tył, być może ranny, ale nie jesteśmy w stanie potwierdzić na 100% w jakim stopniu). Wrona była cała w
zwyklychooj - #warszawa #ornitologia #pomocy #ptaki 

Witajcie mirki i mirabelki! Mam...

źródło: temp_file5384632971306986419

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Rasteris: tak tak, zwlaszcza tych hodowlanych, ktore spedzily cale zycie w klatkach. Golebie skalne istnieja, jasne, ale to calkowicie co innego niz golab miejski chociazby. Pomijam juz to, ze wypuszczanie obcych gatunkow na terenach rezerwatow jest karalne. Dzieki temu w Polsce np żbik jako taki praktycznie juz nie istnieje.
  • Odpowiedz
@Rasteris: A na zdjeciu to jest golab miejski, skalny, czy jednak niekoniecznie? I czy wyglada jak jakikolwiek golab, co sobie zyje w tatrzanskim parku narodowym? Wysokosc Kasprowego to jest prawie 2000m, na tej wysokosci lataja tylko nieliczne gatunki golebi wysokolotnych. Normalnie te taki lataja w okolicach 700m nad ziemią. Te ze zdjecia raczej wiele nie polataly w zyciu, bo nawet obraczek nie mają. Nie rozumiem, jak mozna bronic takiego zachowania.
  • Odpowiedz