Pozdrawiam prosto z plantacji kawy Trung Nguyen w Buon Ma Thout (pozdro dla kawoszy).

Dziś będzie o mostach. Mosty, mają w sobie coś niesamowitego i majestatycznego. Walka z naturą i technologia. Łączą oddalone od siebie miejsca. Jedne są cudem technologii,inżynierii inne cudem natury.
Przed opisaniem kolejnych plemiennych wypraw napiszę coś o mostach. W podróży zawsze masz z nimi styczność.
Czy to podróżujesz na własną rękę, czy w zorganizowanej wycieczce. Zawsze przez jakiś most przejedziesz.

W
franekdolasu - Pozdrawiam prosto z plantacji kawy Trung Nguyen w Buon Ma Thout  (pozd...

źródło: m01

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 6
W Indiach płn-wsch w stanie Meghalaya warto zboczyć z drogi i udać się z lokalnym przewodnikiem by zobaczyć jedne z najdziwniejszych mostów. Mam na myśli żywe mosty.
Mosty te postają wielopokoleniową pracą ludzi plemienia Khasi.
Tamte rejony sa miejscami o najwiekszych rocznych opadach deszczu na ziemi (lasy deszczowe Amazonii chowają się. Sami sprawdźcie). Ludność Kkhasi musiała przetrwać w takich warunkach i aby zapewnić w miare komfortowe przemieszczanie się wykorzystali naturę w celu zbudowania
franekdolasu - W Indiach płn-wsch w stanie Meghalaya warto zboczyć z drogi i udać się...

źródło: m02

Pobierz
  • Odpowiedz
Cześć 3 (ostatnia)

Kiedy dojechałem do miasta Tinsukia. Byłem już bardzo blisko. Pożegnałem się z moim kierowcą. Zapłaciłem resztę umówionej kwoty i wspólnie zjedliśmy obiad (taka zasada). Kupiłem mu też kilka drobiazgów na drogę.Teraz jego los taki,że będzie czekał aż nazbiera pasażerów i ruszy w powrotną drogę.

Pierwsze co zrobiłem to wizyta na posterunku policji. I ponownie to samo. Gadkę miałem automatyczną. Tyle raz człowiek to przerabiał. Później jakiś hostel/hotel. Prysznic. Wyjście na żarcie
franekdolasu - Cześć 3 (ostatnia)

Kiedy dojechałem do miasta Tinsukia. Byłem już bar...

źródło: 001

Pobierz
  • 44
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 49
Kiedy tam byłem,to tylko w kilku wioskach żyli jeszcze łowcy głów. Wejście do każdej wioski było przez tzw "bramę Naga". W centralnej części wioski rosło wielkie drzewo, a pod nim leżały różnej wielkości kamienie. Oznaczały punkt gdzie spadła już wysuszona głowa. Obok drzewa był dom mężczyzn. Święte miejsce. Zastrzeżone tylko i wyłącznie dla mężczyzn. Po otrzymaniu pozwolenia by pomyszkować po takiej wiosce, mogłem wejść do takiego domu.
Tam spotkałem ich. Prawdziwych,i jednych z
franekdolasu - Kiedy tam byłem,to tylko w kilku wioskach żyli jeszcze łowcy głów. Wej...

źródło: 002

Pobierz
  • Odpowiedz
@franekdolasu: ludzie się śmieją że część kobiet ma pociąg do kryminałów spod celi. A tutaj chłop podnieca się że zobaczył kilka odklejonych dziadków-morderców, którzy zabilali sąsiadów i pastwili się na ich zwłokami, bo krowa z sąsiedniej włoski weszła im w szkodę. Cytując klasyka masz ty rozum i godność człowieka?
  • Odpowiedz
  • 103
Ale to wszystko to nie był mój punk kulminacyjny. Cel mojej podrózy był znacznie, znacznie dalej.
Ja miałem się dostć do stanu Nagaland.

Cał dzien drogi. Wieczorem docierami do punktu na mapie. Szukanie noclegu. Przeważnie na posterunku w domach/chatach najważniejszej osoby w wiosce. Niestety na każdym posterunku policji kokalnej musiałem się meldować. Tlumaczyć się z pozwolenia, i dlaczego sam.
Wieczorami wertowałem 2 książki o tych rejonach. Specjaisty prof. Christofa Haimendorfa. To on jako jeden z
franekdolasu - Ale to wszystko to nie był mój punk kulminacyjny. Cel mojej podrózy by...

źródło: 002

Pobierz
  • Odpowiedz
@franekdolasu „trzeba czasem cofać kilka kilometrów aby móc się wyminąć”. Nie twierdzę, że tak nie jest, bo nigdy nawet się nie interesowałem okolicą, ale jednak w moim detektorze bullshitu zaświeciła się czerwona lampka
  • Odpowiedz
  • 30
Przypomnę,że mamy rok 2010. Nie mam smartfona. Nie mam internetu. Mam tylko wydrukowane mapy.Zaznaczone na nich szlaki,wioski. Numery kontaktowy do miejscowych.

Urzędas powiedział mi w drzwiach.
-Nie możesz tam być bez przewodnika,wiesz o tym? Jeśli coś się stanie tutaj masz mój numer.

I tak sobie jadę. Obok mnie wcisneli oponę od traktora. Śmierci gumą. Bachory płaczą.Smród,bród.
franekdolasu - Przypomnę,że mamy rok 2010. Nie mam smartfona. Nie mam internetu. Mam ...

źródło: downloadfile-8

Pobierz
  • Odpowiedz
  • 166
Dzienny urobek (jeśli mają szczęście) to od kilku do setek USD.

Lecz to też nie jest takie proste. Sprzedać wydobyty kamień. Nikt nie kupi takiego kamyka który nie jest sprawdzony, zważony i oszlifowany. Trzeba znać ludzi,którzy to zrobią. I to kolejny problem, gdyż w miejscach, gdzie się wydobywa kamienie, osoby szlifujące już pracują dla kopalni. I nikomu nie opłaca się szlifować po godzinach dla kilku $. Wtedy, albo szlifujesz sam (jeśli masz sprzęt
franekdolasu - Dzienny urobek (jeśli mają szczęście) to od kilku do setek USD.

Lecz ...

źródło: x-1

Pobierz
  • Odpowiedz
  • 134
A to dosłownie świeżutkie 2 zdjęcia. Tego miejsca szukałem od roku. Ale udało się. Jest. I zielony szafir wędruje do kolekcji (strzałka). Ceny nie podam. ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
franekdolasu - A to dosłownie świeżutkie 2 zdjęcia.  Tego miejsca szukałem od roku. A...

źródło: x-4

Pobierz
  • Odpowiedz
Lata podróży do oddalonych do cywilizacji osad nauczyły mnie nie tylko cierpliwości ale i zrozumienia, szacunku do różnych "dziwactw". Szczególnie do tych plemiennych. Bo dziś o nich będzie wpis.

Przez te kilkanaście lat, udało mi się dotrzeć do wielu plemion. Mieszkałem w ich domach. Jadłem jak oni. Chodziłem na polowania z nimi i pomagałem im kiedy tego potrzebowali.

Mała wyspa obok Sumatry o wdzięcznej nazwie Siberut (Szczurze gniazdo). Na tej wyspie mieszka kilkanaście klanów
franekdolasu - Lata podróży do oddalonych do cywilizacji osad nauczyły mnie nie tylko...

źródło: 028a

Pobierz
  • 33
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Podróżuję po dalekiej Azji już od 17 lat. Moje wyjazdy mają różny charakter. To co lubię najbardziej to lokalna kultura. A ta niestety "amerykanizuje" się bardzo szybko. Dlatego od lat podąłem sie zadania aby kolekcjonować lokalną sztukę. Dlatego, przed każdym wyjazdem, razem z różówą, szukamy lokalnych artystów, i staramy się zkupić coś od nich. Poznać techniki, czy też zwyczajnie pogadać o życiu przy lokalnym trunku.

Tak też jest i tym razem. Wietnam, północny.
franekdolasu - Podróżuję po dalekiej Azji już od 17 lat. Moje wyjazdy mają różny char...

źródło: 1000013840

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 60
@franekdolasu:
Obraz powstaje, poprzed odciskanie kolejnych "pieczątek" kązda zawiera inny kolor. Czarny kolor zawsze jest odciskany jako ostatni.
Tutaj na zdjęciu widać warsztat pracy. Widoczne są pieczęci (wykonywane z drewna). Dalej za plastikową butelką jest widoczna poduszka nasączona farbą. Na dalszym stole widoczna jest poduszka z farbą koloru zielonego. Następnie. Po odciśnięciu każdej warstwy koloru obraz jest suszony...aż do podania ostatniego koloru, czarnego. Nie wszystkie obrazy mają wszystkie 6-7 kolorow.
franekdolasu - @franekdolasu:  
Obraz powstaje, poprzed odciskanie kolejnych "piecząt...

źródło: 1000013833

Pobierz
  • Odpowiedz
@franekdolasu: bardzo fajne, ale czy w wietnamie mają biznes kiszonkowy? no właśnie, a w kambodży taki biznes kwitnie panie kolego. mamy tam mocną polonię prowadzącą różne interesy. powinieneś się tam wybrać, sam zobaczyć, okun!
  • Odpowiedz
Teraz trochę z innej beczki. A mianowicie mniej fotografii, a więcej podróży. I to takich "od kuchni". Żadnego youtubowego "zalajkujcie kanał" czy kupcie kawę na "pato-najcie".
Chętnie poopowiadam jak wygląda życie na północy Wietnamu w rodzinie rolniczej. Bez owijania, bez ściemy i dalekim pominięciem masowej turystyki

Dziś jest 1 pierwszy dzień nowego roku w dalekiej Azji (1 styczeń 2026). Święto Tet 2026, lub też Księżycowy Nowy Rok. (żaden tam chiński nowy rok (tfu!)).

Moja wietnamska
franekdolasu - Teraz trochę z innej beczki. A mianowicie mniej fotografii, a więcej p...

źródło: tet8

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
@Tagliacozzo: ...w kwietniu jest dzień zwycięstwa,czy dzień zjednoczenia. Tet świętuje się przez 4-5 dni,odwiedza się rodziny, dalsze, bliskie...chodzenie po domach, tu zjesz, tam wypijesz.I do naszego domu też zwalają się ludzie po to samo. I pierwszego dnia, rozdaje się dzieciom i starym ludziom, świąteczne koperty z drobnymi pieniędzmi tzw "lucky money".
  • Odpowiedz
  • 2
@ramirezvaca: ...to normalne. Mi to się zdarza non stop. Nie tak wypowiem sylabę czy wyraz, i wychodzi coś zupełnie innego. No i tak jak wspomniałem w pierwszym poście. Język wietnamu północnego różni się znacznie od południa. Inne wyrazy, zwroty, wymowa.
  • Odpowiedz
Jeszcze wczoraj @Lifelike pokazał zdjęcia Kowalika.
I ja miałem niesamowitą okazję sfotografować tego ptaszorka.
Siedział na drzewie i skubał korę. Zdjęcie wykonane późną jesienią 2025
Drugie zdjęcie w komentarzu...

A dzisiaj znowu miałem nalot Jemiołuszek. Cała grupa siedziała na wysokim drzewie. One tak śmiesznie kręcą głowami, jak surykatki. Niestety było za ciemno by zrobić
franekdolasu - Jeszcze wczoraj @Lifelike pokazał zdjęcia Kowalika.
I ja miałem niesam...

źródło: Kowalik_1

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzisiaj u mnie strzeliło -21 przed 7:00 rano. Dwie godziny później już pięknie świeciło słońce. Spodziewałem się sporej ilości "uskrzydlonych".
Dzisiaj po raz pierwszy w ogrodzie dojrzałem tego osobnika.
Czarnogłówka (nazywana także Sikorka Czarnogłowa)
Zachowanie. Bardzo płochliwa, co sekunda to już siedziała na innej gałązce. Tu coś skubnie i po chwili już w innym miejscu. Trudno było uchwycić gamonia.

Drugie zdjęcie w komentarzu.
franekdolasu - Dzisiaj u mnie strzeliło -21 przed 7:00 rano.  Dwie godziny później ju...

źródło: czarno_a8

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@gosciunew: słuszna uwaga i dobre pytanie. Ni groma nie potrawie odróżnić. Może jakiś fachura pomoże,gdy są do siebie bardzo podobne. Sugerowałem się tym jaśniejszym paskiem pod główką. Jest dłuższy i szerszy niż u Sikory Ubogiej. ¯\(ツ)/¯
franekdolasu - @gosciunew: słuszna uwaga i dobre pytanie. Ni groma nie potrawie odróż...

źródło: sikorki

Pobierz
  • Odpowiedz
Kontynuacją mojej obserwacji zimowych ptaków w ogrodzie (i pobliskich lasach) dzisiaj przedstawiam tego osobnika.
Dzięcioł Duży.
Widziałem kilka postów wcześniej wpis @Lifelike gdzie na świetnym zdjęciu widzimy Dzięcioła Średniego w towarzystwie Sikory Bogatki.
To z moim postem możecie porównać różnice pomiędzy obydwoma dzięciołami.
Dzięcioł najadł się zamrożonej słoniny (na zewnątrz dzisiaj -18) i w podzięce opukał kilka drzew w ogrodzie.
Drugie zdjęcie w
franekdolasu - Kontynuacją mojej obserwacji zimowych ptaków w ogrodzie (i pobliskich ...

źródło: d_duzy_1

Pobierz
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 10
@megarambo: ...ciekawostka związana ze stukaniem dzięciołów. Gatunek dzięcioła można odróżnić po sposobie stukania. Ptaki te opukiwanie drzewa traktują także jak "telefon".

#ciekawostki
I w związku z tym opiszę ciekawostkę. Gdyż kilka lat temu przez miesiąc żyłem wśród pewnego plemienia górskiego, który wykorzystywało wydrążony pień drzewa właśnie do tych samych celów. Do komunikacji między daleko oddalonymi od siebie wioskami.
Poniżej zdjęcie takiego "bębna" z wydrążonego drzewa i "pałek" do
franekdolasu - @megarambo:  ...ciekawostka związana ze stukaniem dzięciołów. Gatunek ...

źródło: 00

Pobierz
  • Odpowiedz
Pierwsza obserwacja tej zimy. Sójka.
Z informacji które znalazłem w sieci, sójka nie ma możliwości obrócenia głowy o 180 stopni. Budowa szyi nie zapewnia pełnego ruchu jaki np. posiadają sowy (tzw, sowia głowa). Podobno jej zakres (i podobnych gatunkowo) to 120-140 stopni max.
Drugie zdjęcie w komentarzu.

Na bank szpiegowski dron CIA w moim ogrodzie ( ͡° ʖ̯ ͡°)

#fotografia #ptaki #ornitologia
franekdolasu - Pierwsza obserwacja tej zimy. Sójka.
Z informacji które znalazłem w si...

źródło: sojka_1

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dwa razy kwiczoły robiły zwiad w mojej okolicy. Wiedziałem że wcześniej czy później pojawią się na moim "drzewku obfitości". I tak też się stało.
Dzisiaj pojawił się jeden osobnik. Kwiczoł zajadał wesoło jabłuszka rajskie (a przy tym ganiał Kosa).
Miałem go dosłownie 4-5m od mojej kryjówki. Dlatego spokojnie odkręciłem słoik na 600mm i mogłem pstrykać w opór.
1-sze zdjęcie na pełnym zoomie i cropie 25% (moje zamiłowanie do macro). 2-gie zdjęcie w komentarzu.

PS. W tych
franekdolasu - Dwa razy kwiczoły robiły zwiad w mojej okolicy. Wiedziałem że wcześnie...

źródło: kwicz_02

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Cóż za niesamowity dzień.

Ponownie wyszedłem z domu w krzaki. Dorwać raz jeszcze Jemiołuszki. Licząc na znacznie lepsze zdjęcie. Niestety.
Ale na tym samym drzewie dostrzegłem Kwiczoły. Całe stadko.
Zdecydowanie ptaszkowy dzień jest dzisiaj.
Ciężko chyba musi być z pożywieniem że takie okazy pojawiają się bliżej domów.
franekdolasu - Cóż za niesamowity dzień. 

Ponownie wyszedłem z domu w krzaki. Dorwać...

źródło: kwik

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@franekdolasu: ej ej ale brubelki to Ty szanuj :D Dawno temu duzo wiecej ich bylo a krzywdy nie robia (to nie sa latajace szczury a.k.a golebie - golebie to tylko na rosol sie nadaja :P)

Nie mam pojecia co to za reszta :P Kargulec to mi sie z jakims starym polskim filmem kojarzy :PP

Niemniej - fajno ze masz karmniki i fajno ze masz takie fajne hobby. Teraz bys tylko
  • Odpowiedz
  • 5
@gorzki99: Hobby to ja mam całą masę. Od lat głównie focę reportersko,a domowych warunkach macro. W moim wieku to już tylko czas na pasje i hobby ;)
Oto i Krogulec Zwyczajny, który nazywany jest także "wróblożerem" niestety.
franekdolasu - @gorzki99: Hobby to ja mam całą masę. Od lat głównie focę reportersko,...

źródło: krogu

Pobierz
  • Odpowiedz
W końcu je upolowałem.
Od jakiegoś czasu zaobserwowałem Jemiołuszki w pobliskim lesie. Ale dopiero tej zimy widziałem je w ogrodzie. Przyleciały pewnie na zwiad. Cóż, zima jest jak malowana to i z pożywieniem trudniej. Ptaki robią wypady bliżej i/lub do ludzkich osad.
Zdjęcie nie za ostre, technicznie słabe. Ale na swoją obronę napisze, że Jemiołuszki siedziały na bardzo wysokiej sośnie, i moje 600 mm ledwo dawało rady,no i ten śnieg który nie
franekdolasu - W końcu je upolowałem.
Od jakiegoś czasu zaobserwowałem Jemiołuszki w ...

źródło: jeniol

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Z nowym rokiem gałgany i gałganki !! (σ ͜ʖσ)

Pierwszy "gruby" w tym roku na moim drzewku obfitości. Podczas śnieżycy uparcie wybierał nasiona. Kilka lat temu miałem w ogrodzie po kilka naście sztuk Grubodziobów. W tym roku jedynie pojedyncze sztuki.
Dziś bardzo wcześnie rano były na drzewie też Kwiczoły (pierwsza obserwacja tez zimy). Ale szybko dały nogę... niestety.

#fotografia #ptaki
franekdolasu - Z nowym rokiem gałgany i gałganki !! (╭☞σ ͜ʖσ)╭☞

Pierwszy "gruby" w t...

źródło: gruby_zma

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

pluskwiak, Styk amerykański. Kolejne podejście do tego włochatego monstrum. Tym razem ze szkłem Laowa 25mm f2.8 1x-5x
Przez to że robal ten jest pokryty masą powykręcanych włosków. Wąski DOF (f5.6) w "stackingu" zdjęć jest mega trudny. Program do stackingu nie dawał rady i z 10 prób poszło do kosza.

#fotografia #nikon #franekmacro #tworczoscwlasna
franekdolasu - pluskwiak, Styk amerykański. Kolejne podejście do tego włochatego mons...

źródło: wtyk_v2

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach