Mirki bylem z pracy na szkoleniu i organizator przygotował nam atrakcje. Chodzenie po rozgrzanym weglu. Pierwsza myśl by sam sobie tam tuptal. Później zaczal namawiać i sie skusilem. Kto nie ryzykuje ten nie zyskuje.

Wegiel bym rozgrzany do 630 stopni i ja anon przeszedłem po nim calkiem boso. Nic a nic mnie nie bolalo tylko czulem cieplo pod stopami. Na grupę okolo 150 osób przeszlo pewnie okolo 95%. Nie wiem czemu sie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Skoro Prometeusz podarowal ludziom ogien z Olimpu to co gdy ten ogien zgasl w deszczu ? Jak ludzie ponownie go rozpalili ? Skoro nie umieli ? Moze nie zgasl bo w mitologii wszystko mozliwe , ale jesli zgasl to co ?

Przypuśćmy,że ten ogien był w jaskini gdzie deszcz nie pada, co gdy jest silny wiatr wraz z piaskiem ? Prędzej czy później powinno zgasnac to ognisko.

Czy to ze Prometeusz dal
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach