@daxon852a: było x razy, że lojalka to dymanie kaktusem w dupę, bo pracodawcy Twój kurs się zwróci w miesiąc czy dwa, a Ty będziesz j---ł przez rok albo i lepiej za psie pieniądze.
Jedyny plus jaki z tego widzę jest taki, że robisz przez te dwa lata za grosze i potem wbijasz na rynek jako szofer z dwuletnim doświadczeniem, bo będąc świeżo po zdaniu prawka ponoć kiepsko z pracą a
@Bryto23: uprzewoznikow.pl testy na tej stronie pokrywają się w 100% z tym co miałem na egzaminie, nawet zdjęcia te same, a co do zdania to dużo pytań jest na samo myślenie.
Czekam na kartę kierowcy, na info-car status "wysłana" 20.01 czyli trzy dni temu. Oni to wysyłają mułem przez Machu Pikchu czy jak? C--j, że miała być już miesiąc temu ale nie podobało im się coś w skanie prawka zrobionym w profesjonalnym punkcie ksero to teraz jeszcze to czekanie, jeśli poczta polska zgubiła dokument już wgl śmiech na sali.
Mirki bylibyście zainteresowani wpisami o tym jak zdobyć prawko na tiry? Jestem już w sumie pod koniec kursu i mógłbym wam opisać jak to mniej więcej wygląda i ile kosztuje ;)
Po 4 latach pracy jako inżynier, dokładniej konstruktor mechanik, doszedłem do wniosku że to jednak nie jest szczyt moich marzeń. Zrozumiałem, że życie jest tylko jedno, a ja zawsze chciałem jeździć ciężarówką i mocno bym tego żałował, gdybym tego nie spróbował :)
No i stało się, w zeszły poniedziałek odebrałem nowe prawko wzbogacone o kategorie C i CE Wcześniej się nie wychylałem, żeby przypadkiem nikt z mojej pracy się nie dowiedział, ale że już
Tak niewiele zabrakło, abym w--------ł się do rowu, ważąc 39 ton i jadąc 60 km/h. Powód? Wystrzał opony. Obsrałem się na miętowo, ale się uratowałem...
Przyjechałem dziś na załadunek w okolicach Wałbrzycha. Nie zdążyłem dobrze wyjść z samochodu, jak pod drzwiami pojawił się Borys, zakładowy pies. No i wyjścia nie było, trzeba bylo dać psu jeść. Podobno od każdego kierowcy coś wyżebra :)
Co zostało raz popaczone, odpaczone być nie może... Reklama dźwignią handlu, szanowni państwo. Jadę dziś drogą krajową nr 92 i gdzieś w okolicach Wrześni widzę na poboczu reklamę. Banner przedstawiający psa. A dookoła napis:
A tak z okna ciężarówki wygląda jedna z dwóch - w moim odczuciu - najbardziej zajebistych gór w Polsce. Górę tę można scharakteryzować tak: płaskopłaskopłaskopłaskoJEEEEEEEEEEBSpińcetmetrówwzniesienia!:)
KTO STANĄŁ CIĘŻARÓWKA NA 11-GODZINNĄ PAUZĘ TUŻ PRZY DRODZE KRAJOWEJ NUMER 36 KOŁO OSTROWA WIELKOPOLSKIEGO BO MU SIĘ CZAS PRACY SKOŃCZYŁ I TERAZ KAŻDY PRZEJEŻDŻAJĄCY SAMOCHÓD SPRAWIA ŻE MU SIĘ KABINA BUJA JAK JAN HEWELIUSZ NA BAŁTYKU?
Ci, którzy śledzą ten tag lub siedzą po 30h/dobę na mirko wiedzą już, że w ostatni czwartek zdałem ostatni egzamin. Egzamin praktyczny na kategorię C+E. Poszło nadzwyczaj łatwo, choć po pierwszych pięciu minutach byłem pewien, że będzie źle.
Sprzęganie samochodu z przyczepą mi nie poszło za pierwszym razem. Za wysoko ustawiłem dyszel przyczepy i się nie zapiąłem. Drugie podejście już udane. Podłączenie pneumatyki, elektryki, sprawdzenie świateł i
KTO W WIEKU 28 LAT NA POCZĄTKU SIERPNIA ZACZĄŁ ZDOBYWAĆ WSZYSTKIE PAPIERY PO DRODZE ZDAJĄC KAŻDY EGZAMIN ZA PIERWSZYM RAZEM A DZISIAJ TAKŻE ZA PIERWSZY RAZEM ZDAŁ OSTATNI Z EGZAMINÓW I ZA DWA TYGODNIE NIE BĘDZIE JUŻ ZEREM TYLKO TRUCKEREM?
Taka sytuacja. Jeśli dostanę parzystą ilość plusów, to zdań za pierwszym razem. Jeśli nieparzystą, to też zdam za pierwszym razem.
Siedzę w WORDzie w Legnicy. Czekam na egzamin na kategorię C+E. Miesiąc temu, kiedy zdawałem kat. C, byłem cholernie spokojny. Teraz mam ochotę obsrać się na bladoróżowo.
Ojej, dawno mnie tu nie było... Ostatnie trzy tygodnie mijały w pełni pod znakiem szkolenia na kategorię C+E. Czyli kilka razy w tygodniu na dwie godziny wsiadałem do ciężarówki z przyczepą i wykonywałem pierdyliard powtórzeń manewrów na placu + krążyłem po mieście, starając się mieścić w najbardziej popieprzonych miejscach, w jakie kazał mi jeździć instruktor.
Jedyny plus jaki z tego widzę jest taki, że robisz przez te dwa lata za grosze i potem wbijasz na rynek jako szofer z dwuletnim doświadczeniem, bo będąc świeżo po zdaniu prawka ponoć kiepsko z pracą a