Chabówka- Zakopane, gdzie zwykle przyjeżdżaliśmy dopiero koło południa następnego dnia. Przeciętna szybkość jazdy
wynosiła około 15 km na godzinę, co wystarczyło, aby w ciągu 9 godzin dojechać do Zakopanego. Istniały jednak inne
przeszkody, które całkowicie paraliżowały to żółwie tempo jazdy. Przekleństwem pionierów motoryzacji, sprzed pierwszej
wojny światowej, były liczne furmanki chłopskie, beztrosko jeżdżące po naszych drogach. Górale jeździli przeważnie
pijani. Problem,
















#gory
@kajelu: a co bedziesz w nt robił? Na Długiej chyba można jeszcze