Ten "apel" kieruje do wszystkich, którzy uważają mnie za oszuta itd. To jest internet, mogę być kim chcę, ale ten wpis:





  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kolorowy_jelonek: dopiero teraz to przeczytałam i uważam, że to fejk, tym bardziej, że niedawno pisałam z tym panem na mirko, gdzie pytał o zachowanie różowego paska tzn. jego dziewczyny, bo sie kłóca itp., a ktoś się wtrącił i dodał, że przeciez on ma żonę itp. itd., generalnie w tekscie mi się kilka rzeczy nie zgadza nawet, więc sorry, ale nie wierzę #noonecares
  • Odpowiedz
Od czego by tu zacząć? Może od początku chociaż opowieść i tak będzie niezrozumiała, chaotyczna i pełna błędów. Mimo to mam iskierke nadziei, że trafi do kilku osób i przemyślą swoje poczynania, życie, dalsze kroki i co z nim zrobić. Głównie do wszystkich #friendzone #tfwnogf #nolife

Swoją przygode z gramy komputerowymi online zacząłem w wieku 13/14 lat jeżeli dobrze pamiętam. Od razu zaangażowałem się w Counter-Strike'a
  • 46
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Co niektórzy pewnie zaraz zaczną kipieć z zazdrości, szczególne #yolo i inne #nolife ale właśnie z @famina miałem okazję wypić piwko nad jeziorem :P
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Witam, ostatnio wpadłem na pewien pomysł by zorganizować wykopową drużynę League of Legends. Często zdarza się, że narzekamy na członków swojej drużyny i odechciewa nam się grać w tą grę. Mimo strasznie słabego community gra ta ma ogromny potencjał i bardzo przyjemnie się w nią gra. Więc moim zdaniem ciekawą inicjatywą jest stworzenie takiego wykopowego składu. Wiem że w inne gry są już takie składy, a LOL myślę jest do tego grą
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@darosoldier: Kurna kiedyś nie było dnia żebym nie szwendał się z kolegami na dworze, a jak dorosłem, to nie chce mi się nigdzie wychodzić. Zresztą nie bawi mnie chlanie i łażenie po disko, a to ulubione zajęcie większości ludzi, z którymi się kiedyś kumplowałem.
  • Odpowiedz