#nofap
cześć, mam na imię Jakub i postanowiłem coś zmienić w swoim życiu.
Jestem uzależniony od porno. zacząłem oglądać mniej więcej jako 13 latek. w między czasie miałem różne epizody w życiu, ale mniej więcej w szkole średniej urosła mi świadomość, że jest to pewien problem z którym nie umiem sobie poradzić. pierwsze kroki żeby przestać postawiłem właśnie wtedy, i zauważyłem, że kilka dni, może tydzień to mój limit ile mogę wytrzymać. Później poddawałem się lub napięcie było zbyt wielkie a na tamte czasy, nie miałem dziewczyny i nie uprawiałem seksu.
dziś mam 26 lat i nadal zmagam się z tym. jest w zasadzie coraz gorzej - nieraz wstaje i czuje że jedyna rzecz jaka mnie interesuje to iść przed komputer i godzinami walić konia. oglądać dziewczyny na kamerkach, ściągać różne rzadsze materiały, czasem wejść na pornhub i tam szukać czegoś ciekawego. w takie dni mam zerową motywacje na co innego - jak już zwale konia to chce znowu za kilka chwil. chce tym razem coś mocniejszego, jakieś drastyczniejsze sceny, inne dziewczyny. ale chce znowu. oczywiście zaraz po mam myśli jeszcze gorsze niz jak wstałem z tą energią. teraz nie mam ani energii ani sił do życia ani nic mnie nie interesuje. wszystko mnie irytuje i zaczynam leniwie grać na komputerze lub robić jakies bezsensowne rzeczy. czasem pomaga mi wyrwanie sie z tego i pojscie na spacer lub rower, po tym troche resetuje się i dzień zaczyna wyglądać lepiej. oczywiście później nie mam ochoty na normalne zbliżenie z moją kobietą. Mam narzeczoną, z którą dużo się kocham, ale nie jest to to czego bym szukał. nie satyfakcjonuje mnie do końca nasze współżycie. po pierwsze, zauważyłem, że mam coraz bardziej wyuzdane pragnienia seksualne, i gdyby nie to że ona jest zdrowa i nie ma takiego problemu i ma naturalne hamulce przed pewnymi aktami, pewnie już bym mógł zrobić jej trochę gorsze rzeczy wzięte oczywiście z porno.
I teraz do sedna - dostrzegam swój problem a zarazem dostrzegam też to w jakiej beznadziejnej sytuacji się znajduje - otóż waląc konia przynajmniej nie mam ochoty na inne kobiety. nie oglądam się tyle za nimi, są mi obojetne i ja zajmuje się sobą. z kolei czasem jak zdarzyło mi się nie walić konia dzień, dwa, trzy, miałem tą pełną energię i oczywiście pierwsze co to zaczęły mi się podobać dziewczyny na ulicy, w pracy, na siłowni. dosłownie, czasem aż do takiego stopnia, że za dużo je śledziłem. oczywiście nie jest to naturalna ciekawość i chęć poznania kogoś tylko chodziło mi o ich dupy, cycki i to zeby je wyruchać. postrzegałem je jedynie jako kubek na sperme.
to czego się boję to to, że odstawiając porno i kamerki, nie waląc konia będę aż za bardzo napięty. będę chodził nabuzowany i śledził każdą dziewczyne. to by było w porządku gdybym nie miał swojej i starał się o nowe relacje, ale nie w takim wypadku. boję się, że nie będę umiał się pohamować i zrobię coś głupiego lub za bardzo będę chciał nawiązać z kimś relacje , również seksualne, ponieważ moja narzeczona mi nie wystarczy. już teraz kochając się np 2-3 dni z rzędu będąc w domu, po tylu dniach mam ochotę jednak siąść do komputera i zwalić konia do innej kobiety. Tak, jakby trace zainteresowanie jedną osoba i potrzeba mi nowego bodźca w postaci innej laski żeby się zaspokoić. tak często mam po weekendach które spędzamy razem a w poniedziałek wale po 4-5 razy dziennie żeby się napawać tymi innymi kobietami i żeby dopamina uderzyła do głowy tak jak lubię ( z moimi fetyszami ).
@jakub-stefanski: Postaw sobie lustro przed monitorem. Nie ma nic bardziej odrażającego niż zobaczenie własnej mordy podczas szczytowania. Ponadto wyobraź sobie, że patrzą na Ciebie twoi przodkowie z rodziny i każdy z nich robi facepalm podczas gdy zaczynasz ściągać majty. Trzeci sposób, bardziej naturalny, spróbuj "hands-free cum", raz na tydzień zbierz w sobie całą energię, a zobaczysz, że takie stymulowane myślami działanie bez jakiejkolwiek mechanicznej ingerencji rąk da o wiele lepsze
  • Odpowiedz
Co wy w ogóle #!$%@?, że #nofap nic nie daje? Dzisiaj waliłem konia prawie cały dzień. Spałowałem się chyba 10 razy, a gdybym był na nofapie to mógłbym w tym czasie robić coś innego, a mam sporo rzeczy do zrobienia, bo prokastrynuje i wszystko odkładam na później. Gdybym był na nofapie od kilku lat to zamiast strugać kija, mógłbym się czegoś uczyć i dzisiaj byłbym zupełnie innym człowiekiem.
Przez walenie
Kwiecien 2023 z nofapem - ZAPISY! dzien 3 (test wersja przez nowy wykop)

Og Mandino(Amerykanski pisarz): ,,Zawsze rob wszystko najlepiej jak mozesz. To, co sadzisz teraz, zbierzesz pozniej.”
Piszcie swoje odczucia w kom, ja sie narazie trzymam chodz tylko przez te posty. Ale lecimy dalej, je.bac p0rno ()
(dziekuje uzytkownikowi Isildur za pomoc na pw :D
Piter2222 - Kwiecien 2023 z nofapem - ZAPISY! dzien 3 (test wersja przez nowy wykop)
...

źródło: e289d9df02c4fb47ee5f0234d65a81b6

Pobierz
Jest coś czego ja nie rozumiem. Masturbacja to jest temat tabu i nikt się tak na prawdę do tego nie przyznaje, choć statystyki mówią że większość wali ale nikt się nie przyznaje z obawy że będzie wyśmianym przez swoich kolegów i koleżanki. To po co Youtuberzy nagrywają filmy zachęcające do nofapu w których to próbują nofap challenge i chwalą się wynikami skoro ich koledzy i koleżanki (i nie tylko koledzy i koleżanki)
@daro1: Nofap jest szkodliwy dla psychiki chłopskiej, ponieważ długotrwałe nagromadzenie napięcia może doprowadzić do tego, że każda byle bździągwa zaczyna się chłopom podobać i wywoływać u nich podniecenia albo nawet feelsy. Ciągłe napięcie znacznie utrudnia też koncentrację. I ogólnie prowadzi do wzrostu ryzyka zachowań spermiarskich. A nie ma nic gorszego dla chłopa, niż stanie się petentem wobec p0lek bestialskich.
  • Odpowiedz
xdd tak tak...


@Piter2222: mnie zwalenie bucefała pozwala wieczorem zasnąć jak muszę wcześnie wstać do roboty, podobnie jak pomaga mi zasnąć w dzień, kiedy mam nadmiar energii, a wiem, że będę musiał wstać na nockę. Tak że dla mnie nofap to jakaś 0skarkowa fanaberia. 0ski może sobie pozwolić na nofap, bo normalnie może zakisić kindybała w julczych czeluściach, kiedy chce.
  • Odpowiedz
Jestem na nofapie i chodzę tak nabuzowany że to cud że jeszcze jakiegoś #!$%@? nie wyłapałem. Faktycznie chyba działa jakiś mechanizm ewolucyjny i po kilku dniach stajesz się bardziej agresywny żeby rywalizować o względy samicy, zasoby i terytorium. Człowiek to jednak pierdzielona małpa... Problem w tym że mój mózg nie wie jakie są obecnie realia na rynku matrymonialnym i jak działa świat. #przegryw #nofap
#nofap Jestem 24 czwarty dzień nofapu i ten miesiąc jest 8 miesiącem bez porno. Chodźcie do spowiedzi, znajdźcie sobie księdza spowiednika, piszcie dziennik, lodowate prysznice. A i relacje towarzyskie też się przydadzą (a nawet bardzo)
Gdy porno przestaje być sexi: Jak neuronauka pomogła nam zrozumieć nałogowe zachowania seksualne? Dr hab. Mateusz Gola, prof. PAN

Dzięki rozwojowi szerokopasmowego Internetu korzystanie z pornografii stało się bardzo popularną rozrywką. Aktualnie korzysta z niej regularnie połowa mężczyzn i jedna trzecia kobiet, a średni wiek pierwszego dostępu to około 10. rok życia. Czy i w jaki sposób częste korzystanie z pornografii może wpływać na aktywność mózgu? Czy może ona uzależniać tak samo
Michail_Bialkow - Gdy porno przestaje być sexi: Jak neuronauka pomogła nam zrozumieć ...
  • Odpowiedz
Korzystając z rozstania z laską postanowiłem zrobić #nofap. Aktualnie na liczniku 10 dni bez znęcania się nad koniem ????
Czy coś zauważyłem? Tak!
Przy 6 godzinach snu jestem nawet wyspany i nie potrzebuję drzemki jak wracam z pracy. Więcej siły może nie mam, ale za to mam dziwną część do "robienia czegoś".
Niestety brainfog nadal występuje, ale liczę że będzie lepiej.

Z fartem Mirki
@Niewysoki: 25. Nie ciągnie mnie ani do porno ani do bicia Niemca. Zaczyna powoli mieć ochotę na gry i zabawy umysłowe. Kierowanie autem i skupienie nie jest aż tak trudne jak wcześniej. Mam przyjemność z czytania, to dużo jak na tak krótki okres.
  • Odpowiedz
Jestem czwarty dzień na #nofap czuję przepływ różnych nadnaturalnych zdolności, zauważyłem, że potrafię czytać w myślach. Po ilu dniach nabędę umiejętność wskrzeszania zmarłych?

#przegryw