czy ktoś z was (z tagu #nofap szczególnie) próbował #nocaf tzn. rezygnację z kawy/kofeiny? po kilku dniach zauważyłem: + brak chęci popołudniowej drzemki, brak południowego zmęczenia - rano jest ciężko, tzn. jak mam wolne to dojście do pełnej sprawności czy tam pełnej pobudki zajmuje mi ok. godziny (po kawie mogłem od razu funkcjonować na 100%)
Zagłębiając się bardziej w temat, jest zadziwiająco dużo bardzo pozytywnych "świadectw" rezygnacji z kawy, chyba bardziej rozentuzjazmowanych
po kilku dniach zauważyłem:
+ brak chęci popołudniowej drzemki, brak południowego zmęczenia
- rano jest ciężko, tzn. jak mam wolne to dojście do pełnej sprawności czy tam pełnej pobudki zajmuje mi ok. godziny (po kawie mogłem od razu funkcjonować na 100%)
Zagłębiając się bardziej w temat, jest zadziwiająco dużo bardzo pozytywnych "świadectw" rezygnacji z kawy, chyba bardziej rozentuzjazmowanych
źródło: a_rotated
Pobierz