Człowiek wstaje z rana z dobrym humorem, patrzę sobie w sufit i rozmyślam nad dniem. Eureka! Mam świetny pomysł, pojadę na rowerze do dekatlonu, kupię sobie jakieś kąpielówki i parę innych dupsow do treningu, zrobię zakupy bo w lodówce trochę już pusto a następnie pojadę sobie w swoich #!$%@? kąpielówkach na basen. Ubieram się, łapie za rower zbliżam się do drzwi wyjściowych i nagle różowy do mnie "co ty odjaniepawlasz o 9
Chciałbym się z Wami podzielić pewną przedziwną #creepystory z dnia dzisiejszego (tl;dr na dole).
#niedziela - dzień, za którym nie przepadam. Wróciłem z żoną i córkami od teściów, a że wczoraj kupiliśmy dziewczynom prezenty na dzień dziecka, to dziś postanowiłem najstarszej (lvl8) pomóc składać układ planetarny, który sobie zażyczyła... Młodej po 2h znudziło się składanie drobnych detali, najmłodszej (lvl1), znudziło się siedzenie w domu w ogóle, a że żona nie chciała spędzać
@korporacion: albo prawie umarła, albo nie umie odróżnić wyobraźni/snu od rzeczywistości. To drugie jest dość częste u dzieci w tym wieku, poczytaj sobie. Dobrze, że córa miała przyjemną "wizję", niektóre dzieci widzą ciemne postaci albo osoby stojące w ich pokoju i pytają "tato, kiedy ten pan sobie pójdzie", a tak nikogo nie ma( ͡° ͜ʖ ͡°)