Dla mnie #narcos 3 to najlepszy sezon. Calkowicie od innej strony nakrecone, Jorge Salcedo jest centralną postacią, nikt o nim nigdy nie słyszał i dzięki temu nie wiadomo jak się skończy, przez co w napieciu trzyma do konca ep9 mega! Salcedo jest pokazany na koncu Narcos2, chyba w ostatnim odcinku, dali do zrozumienia o czym bedzie 3cia seria, co tez jest fajne
A Peńa to jakis megabohater, faktycznie ten sam czlowiek posadzil
Pobierz Grendal - Dla mnie #narcos 3 to najlepszy sezon. Calkowicie od innej strony nakrecone...
źródło: comment_4ofSDGKHgKO7V32og78OVGqzamesllcx.jpg
Elo Mirki. Właśnie wracam z miłego wieczoru spędzonego przy piwie w towarzystwie laski poznanej na #tinder Chciała abym wpadł do niej oglądać #narcos bo chata wolna, ale ja #przegryw ładnie odmówiłem tłumacząc to tym że nie zapraszam dziewczyn do siebie, ani nie chodzę do nich po pierwszym spotkaniu to po pierwsze, a po drugie jutro rano jadę w delegację więc muszę się wyspać. I wiecie co?


#wygryw #randkujzwykopem #wychodzimyzprzegrywu
Skończyłem 3 sezon i i czyniąc długą historię krótką: dobry, ale od samego początku Narcos mam z produkcją Netflixa poważny problem. Mianowicie brakuje mi tutaj naprawdę ciekawych i wielowymiarowych postaci. Może przez pierwsze dwie serię, aż tak bardzo nie rzucało się to w oczy, bo Moura jako Escobar brylował i ogniskował uwagę. Natomiast teraz ciężko jest mi określić, który bohater w 3 serii grał pierwsze skrzypce. Zdaję sobie sprawę, że struktura organizacyjna
Pobierz MartinMartinez - Skończyłem 3 sezon i i czyniąc długą historię krótką: dobry, ale od ...
źródło: comment_Q3Xje42ec2bmyNCFvtBSs2DPteGvtIDa.jpg
Tak jak w prawdziwym życiu nie ma miejsca na indywidualizm. Zawsze będzie kolejny boss, kolejny kartel itd. Przypadek Escobara to wyjątek. Serial właśnie dobrze to pokazuje że pod pozorem bycia królami życia to tak naprawdę zwykli kryminaliści jakich wielu. Świetnie obrazują to sceny jak się kryją pod podłogą niczym szczury i cisną po gaciach jak policja przeszukuje mieszkanie
@MartinMartinez: Escobara i tak by nie przeskoczyli więc skupili się na innym aspekcie zamiast kopiować własnych siebie. Mieli jaja żeby to zrobić i dla wyszło świetnie bo serio mu kibicowałem i jego wątek był mistrzowski. Z drugiej strony przemiana Miguela, jego syn i Pacho też dawali rade.

Jedyny minus tego sezonu to ci 2 agenci DEA bo nic o nich nie opowiedzieli, aktorzy dobrze dobrani, ale przydałoby się jakoś mocniej nakreślić
@Wencik: Szukasz logiki u gówniarza, który dorastał jako synalek bogatego mafiozo - on myslał, że mu wszystko wolno. Nie chciał tych ludzi zabić, ale nie myślał o konsekwencjach. Po co się fatygować, jak można gazu się pozbyć na miejscu? Jego zdebilnienie jest widoczne prawie prz ykażdej okazji - choćby jak mu tatuś mówi stay low, a ten z ekipą jeździ z karabinami na widoku...