Przed chwilą się szkoliłem w zakresie #himalaizm oglądając film Everest ( ͡° ͜ʖ ͡°) i zastanawia mnie, dlaczego oni nie mieli ze sobą jednorazowych ogrzewaczy do rąk itp? Ani folii termicznej/ratowniczej? Co oni tam dźwigali w tych plecakach? Wiem, że stało się to prawie 20 lat temu, ale ogrzewacze wymyślono prawie sto lat temu. Czy dzisiejsi himalaiści noszą ze sobą taki ekwipunek? Czy gdyby tomek i Ela mieli
@m1chau: Folia to nie jest taka magia jak sie ludziom wydaje, że sreberko ratuje od każdego mrozu. Na runmagedonach i innych takich rozdają ludziom to badziewie, bo dobrze wyglada na zdjęciach....
Mam trochę do czynienia z ratownictwem i uczono mnie że jeśli chcesz kogoś odizowolać od zimna, przerwać utratę jego ciepła liczy się ilość suchych warstw, czyli ilość warstw powietrza zatrzymanych między foliami/kocami które izolują.
Akcja ratunkowa Tomasza Mackiewicza i Elisabeth Revol mogłaby się zacząć dzień wcześniej, gdyby nie żądania Pakistańczyków, którzy czekali na zapewnienie całkowitego zwrotu kosztów. Piotr Pustelnik, prezes Polskiego Związku Alpinizmu, w rozmowie ze Sport.pl mówi wprost: "Mam do Pakistańczyków ogromny żal. Kim trzeba być, żeby przedkładać banknoty nad życie?"

~natematpeel

ehhhh... wspinali się na górę na dalekim wschodzie. Tam ludzie zdychają, a nie umierają. Czemu tu się dziwić? U nich co sezon pewnie
Himalaje to nie Giewont. Tu się walczy o życie, każdy jest odpowiedzialny sam za siebie.

W opinii wielu z was powinna umrzeć tam na górze.

Zapominacie ile dób spędziła na górze, bez jedzenia, wody, snu, tlenu.

Gdyby jej nie pomogli, to by umarła najpewniej dziś w nocy tam na górze. Wszystko zostawiła Tomkowi w namiocie.

Jak zwykle szukanie kozła ofiarnego. Nadawalibyscie się do PZA

#nangaparbat