W ogóle różnica między Humem a resztą polega na tym, że kiedy ci drudzy używali rozumu, aby dowieść jego potęgi, Hume użył go i dowiódł jego bezsiły oraz niewiarygodności. Nic dziwnego, że resztę życia spędził na imprezach i podróżach ( ͡° ͜ʖ ͡°).


@Turysta_Onanista: still better than wymyślanie z tego powodu teoretycznych podstaw totalitaryzmu jak jego ex kumpel Rousseau ( ͡º ͜ʖ͡º
  • Odpowiedz
@Huckenbush: o ile wiadomo to tej zimy w wysokich górach ogólnie niewiele się dzieje. W Karakorum wiadomo o małej, niskobudżetowej wyprawie Pakistańczyków na Masherbrum II. W Himalajach jest bardzo mocna grupa Alexa Txikona na Evereście, ale to 1500 km dalej.
Odnośnie Nanga to oczywiście było jak piszesz. Było tam dużo ekip dopóki był to niezdobyty szczyt. Teraz wyścig się skończył i tylko Mackiewicza prześladował ten szczyt...
  • Odpowiedz
Ale mnie w-------ą te wszystkie roszczeniowe krzyki, że POLSKA ekipa ratunkowa na #nangaparbat uratowała FRANCUZKĘ i zostawiła POLAKA. Że to nie fair, że mogli ją odstawić do śmigłowca i pocisnąć wyżej, że Polacy zbierali hajs i fundowali tą wycieczkę ekipy ratunkowej... No serio? To nie jest grupa Januszów w Morskim Oku. Te góry są okrutne, a jedna ofiara zamiast trzech to i tak lepsza statystyka. Czemu ludzie którzy usłyszeli nazwę
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@md23: co to za różnica czy Polak, Francuz, Turek czy jakiś Wenezuelczyk? To człowiek, a z tego, co ogarniam, to również przyjaciel dla tych, którzy przyszli z pomocą.
  • Odpowiedz
@Motherfecker: No najlepiej to helikopterem na samą górę, jak to się nie da, przecież to lata? ¯\_(ツ)_/¯
@md23: Przecież tam na górze wszyscy są "swoi". To himalaiści, a wspólna pasja wiąże mocniej niż narodowość.
  • Odpowiedz
@Ptasi0r: przejrzałem i oprócz drobnostek, takich jak: błędów edytorskich, dobranej czcionki, nazwy pliku, rzuciło mi się jednostronne podejście do winny Bieleckiego przy jednoczesnym wybielaniu Wielickiego oraz Berbeki. Ciężko w ogóle podejść do tematu, jeżeli autorami są:
1. Anna Czerwińska
2. Bogdan Jankowski
3. Michał Kochańczyk
4. Roman Mazik
5. Piotr Pustelnik
znajomi Wielickiego i Berbeki od kilkudziesięciu lat. Czy czasem celem tego dokumentu nie było uzyskanie odszkodowania od ubezpieczyciela dla
  • Odpowiedz
znajomi Wielickiego i Berbeki od kilkudziesięciu lat. Czy czasem celem tego dokumentu nie było uzyskanie odszkodowania od ubezpieczyciela dla rodzin tragicznie zmarłych?


@tapek: Celem tego raportu było oficjalne klepnięcie kto jest kozłem ofiarnym i tyle.
  • Odpowiedz
@DrFly: @willyfog: Przecież to tylko wyłudzanie pieniędzy. Już zostało zebrane ok. 1 milion zł, na gofund i zrzutce, a koszt takiej jednej akcji to 200 tys, czyli 5 razy mogliby go tak ratować, a tutaj nowa zrzutka się pojawia na kolejną akcje, po prostu hajs ktoś na tym chce zbić i tyle.
  • Odpowiedz
Chciałbym, aby znaleźli Mackiewicza tylko po to, aby lekarz stwierdził dokładny dzień i godzinę zgonu.
Wtedy okaże się, czy akcja ratunkowa była zasadna czy nie i czy koleżanka z Francji współprzyczyniła się do śmierci Mackiewicza poprzez zniechęcenie ratowników.
#nangaparbat
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@akado: Czas określa się głównie po stopniu rozkładu, temperaturze i robalach, a tam to wszystko odpada. Pewnie nie ma szans na precyzyjne ustalenia
  • Odpowiedz
  • 8
Miała być amputacja a urubko mowi, że obrażenia nie są poważne. Bardzo niektórym zależy na tym aby przekonac ludkow, że dzielna Ela nie dała plamy zostawiając Tomka na zamarznięcie i zabierając mu fona. #nangaparbat
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@md23:
... znaczy, wg ciebie, "specjalisto" jej odmrożenia były niegroźne, bo...? Bo zeszła szczęściem i ostatnimi siłami? I co to za pomysł, żeby oceniać ciężkość odmrożeń po zdjęciu ( o ile w ogóle były zdjęcia w czasie twojej wypowiedzi) , lub "bo zeszła" gdy nawet lekarze zastrzegają że do "pełnoprawnej" diagnozy jest potrzebny kontakt i najlepiej badania?

Przebywa obecnie w szpitalu w miejscowości Sallanches, we francuskich Alpach. Tam trwa walka o
  • Odpowiedz
"Pomyślcie sobie, że idziesz na wyprawę w himalaje, masz dzieci i żonę i się z nimi żegnasz mówiąc że za kilka tygodni wracasz. Wyruszasz ze swoją nwm jak to nazwać ale załóżmy "partnerką podróżniczą" idziecie sobie idziecie, został wam kilometr i nagle jeb burza śnieżna zaczynacie schodzić w dół. Niżej już nie możecie, kryjecie się przez noc w jakiejś jamie. Rano się budzisz czujesz że nie możesz się ruszyć itd. i obaj
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach