@50HerbatGreya: Tak, tak, a w międzyczasie jeszcze szczyt. Wiesz ile by im zajęło dojście na te 7200? Tak jak mówię, nie ma możliwości, żeby nawet 2 osoby ściągnęły niemogącego się ruszać typa z 7200 m, z nią ledwo się udało i palce udało się ledwo ocalić od amputacji, a ona była w lepszym stanie i schodziła w dół, on tam został przy odczuwalnej temperaturze -60*C.
A czy Wy ryzykowalibyście własne życie i kilku swoich kolegów którzy mają rodziny żeby wyruszyć w strefę śmierci na Nange ratować kolesia któremu lekarze opatrujący Eli dali 0,1% szansy na przeżycie? Tu nie chodzi o to, czy on jakimś cudem może jeszcze żyć. Tu chodzi o to, że narażanie życia 4 osób żeby ratować kogoś dla którego nie ma żadnej przesłanki że żyje - nie ma sensu. Trochę Trolley Dillema.
#nangaparbat
Dziennikarze chyba jeszcze nie przyzwyczaili się że są twittery i facebooki przez co mamy dostęp do bezposrednich informacji. Tym sposobem zamiast chcąc robic idiotów z czytelników to robią z siebie.


@grucki: osiągają zamierzony przez siebie cel, tak działa wolny rynek. Bliżej im do psychopaty niż debila.